Polskie firmy włączają się do gry o elektrownię. Do podziału jest niemal pół atomowego tortu
W środę ogłoszono kolejny etap badań geologicznych i geotechnicznych - kluczowych dla budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Co ważne - zaangażowana w ich wykonanie będzie polska firma DORACO. Podczas trwającej w Gdańsku konferencji "Atomowe Szanse" porozumienie dotyczące przyszłej współpracy przy budowie reaktorów podpisało też sześciu kolejnych polskich przedsiębiorców.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie prace obejmuje umowa na roboty w projekcie elektrowni jądrowej?
- Dlaczego badania geologiczne są kluczowe dla inwestycji?
- Które firmy tworzą grupę zaangażowaną w budowę elektrowni jądrowej w Polsce?
W konferencji - zorganizowanej przez spółkę Polskie Elektrownie Jądrowe - wzięło udział blisko pięciuset przedsiębiorców, urzędników i samorządowców. Rozpoczęło ją podpisanie dwóch dokumentów. Pierwszy z nich to umowa na roboty budowlane i usługi wsparcia podczas kolejnego etapu pogłębionych badań geologicznych w miejscu elektrowni - podpisana ze spółką DORACO przez Bechtel, generalnego wykonawcę budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej w gm. Choczewo na Pomorzu. O jakich usługach mowa?
- To jest m.in. zbudowanie 13 platform wiertniczych, dróg tymczasowych na przyszłym terenie budowy, a także dostawa mediów i paliw niezbędnych do tego, aby badania mogły się odbyć - mówił prezes Bechtel Polska Leszek Hołda. - Planujemy około 1000 odwiertów, więc skala tego jest tak duża, że potrzebowaliśmy partnera, który uzupełni zakres prac niezbędnych do wykonania badań - tłumaczył.
Badania geologiczne i geotechniczne są kluczowe dla realizacji całego projektu. Na bazie ich wyników projektowany będzie fundament pod obiekty elektrowni. Jak mówił Hołda, pierwsza faza badań odbyła się już w zeszłym roku - była poświęcona gruntom pod wyspy jądrowe. - Druga faza będzie dedykowana do pozostałych obiektów i infrastruktury towarzyszącej, a trzecia - obszarowi offshore [z dala od brzegu - red.], będzie prowadzona na morzu i częściowo przy linii brzegu. Te prace są kamieniem milowym, bo bez wyników tych badań nie jesteśmy w stanie dokończyć projektowania samej elektrowni - wyjaśniał prezes. Jak zaznaczył, prace powinny się rozpocząć w maju i potrwać około roku.
Sześć firm w drodze do reaktorów
Druga podpisana w Gdańsku umowa to porozumienie firm z tzw. wielkiej szóstki. Chodzi o to, że spółka Polskie Elektrownie Jądrowe - w ramach przygotowań do budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce - wyłoniła grupę sześciu firm, które mają zaangażować się w realizację tej inwestycji. Są to:
- Zakład Konstrukcji Spawanych Ferrum
- Famak
- Energomontaż-Północ Gdynia (EPGSA)
- Mostostal Siedlce
- Mostostal Kraków
- Mostostal Kielce
W podpisanym porozumieniu zobowiązują się one do wzajemnego wsparcia, wymiany wiedzy i doświadczeń oraz wspólnego budowania zespołów badawczych, projektów innowacyjnych oraz doradztwa technologicznego i biznesowego.
- Przechodzimy od fazy projektowania inwestycji do fazy wykonawczej i udział tych przedsiębiorców to pierwszy etap w realizacji inwestycji - mówił wiceminister energii Wojciech Wrochna. - Udział w budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej to potężna szansa, ale też spore wyzwanie dla polskich przedsiębiorców - dodawał.
Udział polskich przedsiębiorców
- Tutaj potrzeba wysokich kwalifikacji, niesamowicie wysokich kompetencji i jakości - podkreślał dalej wiceminister. - Firmy, które dzisiaj rozpoczęły tę współpracę, przeszły tę ścieżkę jako pierwszą. Wyznaczają pewien model i to jest bardzo dobra informacja, która pokazuje, że jest miejsce dla polskich przedsiębiorców i budowa elektrowni jądrowej - oprócz tego, że będzie dawać dobrą, czystą, tanią energię do polskiej sieci - będzie też budować siłę polskich przedsiębiorców i polskiej gospodarki. Chcemy, żeby około 40 proc. udziału w tym projekcie to byli polscy przedsiębiorcy - podsumował.
Źródło: TOK FM