Kanapy i fotele dla bezdomnych kotów. Mała rewolucja w gdańskim schronisku
Gdańskie schronisko dla zwierząt Promyk zostanie rozbudowane. Miasto ogłosiło przetarg na stworzenie domu kota - czyli kompleksu zupełnie nowych obiektów, które będą przeznaczone wyłącznie tym czworonogom. Otworzy to nowe możliwości przygotowania zwierząt do adopcji. Na inwestycji mają zyskać także psy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak będzie wyglądał Dom Gdańskiego Kota?
- W jaki sposób na inwestycji zyskają psy?
- Ile czasu będzie miał wykonawca na realizację inwestycji?
Ogłoszony przez miasto przetarg obejmuje budowę kompleksu trzech budynków. Każdy będzie miał swoją funkcję. - Dom Gdańskiego Kota będzie składał się z trzech obiektów: kliniki weterynaryjnej, dwupiętrowego budynku pobytowego dla kotów oraz zaplecza technicznego - mówi wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak. - W części mieszkalnej koty będą miały możliwość schronienia się, ale także korzystania z przestrzeni zewnętrznych, takich jak balkony - dodaje.
Koniec konfliktu psa z kotem
Centrum opieki weterynaryjnej będzie miało część diagnostyczną i zabiegową oraz dwa niezależne wejścia. Dom Gdańskiego Kota natomiast wydzielone strefy kwarantanny, izolacji i socjalizacji oraz przestrzenie zewnętrzne dla zwierząt.
- Klinika weterynaryjna w nowym kompleksie będzie obsługiwać nie tylko koty, ale również inne małe zwierzęta - dodaje wiceprezydent. - Nowa inwestycja, o której mówimy, powstanie po drugiej stronie ulicy, co nie jest przypadkowe, ponieważ jej celem jest pełne odseparowanie kotów od psów - zaznacza samorządowiec. I podkreśla, że koty, które trafiają do schroniska, są szczególnie narażone na stres, hałas, a wiele z nich wymaga odpowiedniej opieki medycznej.
Dotychczasowa część schroniska nadal będzie funkcjonować, ale wyłącznie dla psów. Urzędnicy prowadzą już prace nad dokumentacją projektową dotyczącą zmian w tej przestrzeni, nowych boksów i infrastruktury dla psów.
Lepsze przygotowanie do adopcji
Inwestycja ma zapewnić im lepsze warunki leczenia, rekonwalescencji i przygotowania do adopcji. To kluczowy element, bo jednym z najważniejszych mierników skuteczności działań schroniska Promyk jest zmniejszenie liczby zwierząt przebywających w placówce.
- Rolą schroniska jest oddawanie zwierząt do domów - podkreśla Katarzyna Zaleska, inspektorka ds. zwierząt w schronisku Promyk. - Będziemy mieli kilka sal, które spróbujemy dostosować do warunków domowych. Chcemy, żeby te nasze koty, które chodziły po mieście, stały się kotami domowymi dzięki fotelom, kanapom, półkom i zabawkom - wylicza. - Nasza fantazja będzie uwolniona i będziemy mogli troszkę poszaleć - dodaje z ekscytacją.
Aktualnie tak zaawansowana socjalizacja jest utrudniona, bo koty są w klatkach. - Owszem, mamy zewnętrzne woliery z zielenią, natomiast nie jest to dom. Wygląda to w ten sposób, że przenosimy kota z klatki na wolierę, tam - jeśli jest lato - ma godzinkę na spacerze, a potem z powrotem do klatki - rozkłada ręce opiekunka. W nowym miejscu koty będą mogły uczyć się funkcjonować w warunkach bardzo zbliżonych do tych domowych.
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że miasto ogłosiło przetarg na realizację tej inwestycji. Wykonawca - zgodnie z planem - będzie miał na to 15 miesięcy.
Źródło: TOK FM