Niedojedzone kanapki zamienią się w hummus. Nietypowy pomysł w szkołach
Edukacja ekologiczna w Sopocie weszła na nowy, bardzo praktyczny poziom. Samorząd wyposażył wszystkie swoje szkoły i placówki wychowawcze w elektryczne kompostowniki. Uczniowie będą mogli przyglądać się jak - w nowoczesnej formie - wygląda cykl życia materii organicznej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działają elektryczne kompostowniki w sopockich placówkach?
- Dlaczego inwestycja w kompostowniki ma dużą wartość edukacyjną?
- Co zyskuje miasto i mieszkańcy dzięki wprowadzeniu kompostowników?
Do sopockich szkół, przedszkoli i placówek opiekuńczych trafiło w sumie 18 elektrycznych kompostowników. Urządzenie pozwala na bardzo szybkie przetwarzanie resztek żywności w naturalny nawóz. Niedojedzone kanapki, ogryzki i kuchenne resztki będą niemal na oczach uczniów zmieniać się w ekologiczny humus.
- Z pięciu kilogramów takich bioodpadów w 24 godziny możemy uzyskać 300 gramów nawozu. To ma wiele zalet, bo nie tylko nie tracimy pieniędzy, aby te bioodpady wywieźć na składowisko, ale przetwarzamy je na miejscu, czyli to na pewno jest oszczędność - przekonuje wiceprezydent Sopotu Michał Banacki.
Nauka przez codzienne nawyki
Inwestycja ma dużą wartość edukacyjną. Uczniowie będą na co dzień funkcjonować ze świadomością, że resztki jedzenia to coś więcej niż śmieci. - Pokazuje naszym dzieciom i młodzieży, jak - w prawidłowy sposób - można ekologicznie takie bioodpady wykorzystać i przetworzyć na coś, co również będzie przydatne np. w naszym ogródku - nie ma wątpliwości Banacki.
- Wprowadzając kompostowniki elektryczne do naszych placówek edukacyjnych i opiekuńczych, nie tylko redukujemy ilość bioodpadów trafiających na wysypiska, ale także uczymy o cyklu życia materii organicznej i wartości recyklingu - potwierdza prezydentka kurortu Magdalena Czarzyńska-Jachim. - To inwestycja w czystsze środowisko i lepszą jakość gleby, która wpisuje się w naszą miejską strategię promocji zrównoważonego rozwoju - dodaje.
Wszystko się przyda
Wyprodukowany w sopockich placówkach humus będzie wykorzystywany do użyźniania szkolnych i przedszkolnych ogródków. - Ilość wytwarzanych bioodpadów rośnie, a tylko niewielki ich procent stanowią odpady zbierane selektywnie. Jest to wielki, niewykorzystany potencjał, ponieważ mogą być one przetworzone i ponownie użyte jako nawóz lub paliwo - podkreśla Michał Banacki, zastrzegając, że mieszkańcy podczas segregacji odpadów, muszą przestrzegać pewnych zasad. - Pamiętajmy, bioodpady, resztki jedzenia i roślin, muszą być odpowiednio wysegregowane, bez worków plastikowych lub foliowych i wrzucane do brązowego pojemnika.
Zakup elektrycznych kompostowników jest współfinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Co ciekawe, jeśli ktoś z mieszkańców Sopotu chciałby taki kompostownik zakupić, miasto ma w ofercie możliwość udzielenia dotacji na ten cel.
Źródło: TOK FM