,
Obserwuj
Pomorskie

"Przygarnij EDka na święta”, czyli nietypowa akcja świąteczna. "Taki sam człowiek, jak nasz"

3 min. czytania
30.11.2025 12:00

Wyjątkową akcję świąteczną prowadzi Gdański Uniwersytet Medyczny. Władze uczelni zachęcają do tego, by zaprosić do swojego domu zagranicznych studentów, którzy z różnych względów na świąteczny czas zostają w akademikach. Ma to być okazja do nawiązania nowych znajomości i zapoznania się z inną kulturą.

fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto wpadł na pomysł takiej akcji?
  • Jak podchodzą do niej zagraniczni studenci?
  • Co podoba im się najbardziej podczas świąt?

Na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym studiuje około tysiąca zagranicznych studentów. Wielu z nich spędza Boże Narodzenie w Polsce.

- Nie wracają do domów, bo nie pozwalają na to finanse, formalności albo w ich kulturze nie obchodzi się tych świąt - wskazuje Małgorzata Kaliszewska, rzeczniczka prasowa uczelni. - Zdarza się, że studenci z Afryki, Indii, czy krajów arabskich niewiele wiedzą o naszych tradycjach i obyczajach, chociaż spędzają Boże Narodzenie w Polsce. Dlatego trzeci rok z rzędu szukamy życzliwych osób, które zaproszą ich na Wigilię i pokażą polską gościnność - zachęca.

- Oni po prostu nie mają możliwości, albo też nie widzą sensu wyjazdu - dodaje Marzena Kołtoniak z uniwersyteckiego Welcome Point (punkt informacyjny dla zagranicznych studentów). - Jeśli mają dosyć wolnego, ale u nich w domu w tym czasie się nie świętuje, bo są np. z Chin czy krajów arabskich a tam nie ma świąt Bożego Narodzenia i domownicy normalnie pracują, to oni wolą pojechać do domu na święta związane z ich kulturą. A teraz tu zostają i się nudzą. Wszystko jest zamknięte, wszystko jest podporządkowane naszym świętom. Więc to jest dla nich okazja, by zobaczyć, co się dzieje w naszych domach. 

Formuła zaproszenia jest dowolna

Akcja odbywa się pod hasłem „Przygarnij EDka na święta”. „EDek”, to student English Division, anglojęzycznej części wydziałów medycyny, pielęgniarstwa bądź farmacji. To czy zaproszenie obejmie wieczerzę wigilijną, świąteczny obiad, czy cały weekend, zależy tylko od chęci gospodarza.

- Tu chodzi o to, żeby każdy się czuł dobrze i komfortowo - wyjaśnia organizatorka akcji. - Jako gospodarze w swoim domu to my ustalamy zasady, na jakich gość będzie u nas w te święta. Chyba najfajniejszym i najciekawszym rozwiązaniem jest zaproszenie studenta na Wigilię, bo to właśnie ona stanowi o tym, że nasze święta są wyjątkowe. W innych kulturach ona nie jest taka ważna - dodaje Kołtoniak.

- Zabranie kogoś na Wigilię, pokazanie mu tradycji świątecznych, potraw, kolędowania - to jest wspaniałe - zachęca organizatorka akcji. Dodaje, że osób które są zainteresowane takim zawieraniem znajomości, poznawaniem innej kultury, a z drugiej strony pokazaniem naszej, nie brakuje. - Wystarczy napisać do nas maila, albo zadzwonić do biura, powiedzieć, jaki się ma pomysł. Ja sobie wszystko skrzętnie zapisuję i potem staram się tak połączyć gościa z gospodarzem, żeby wszyscy byli zadowoleni - zaznacza z entuzjazmem.

Wymiana doświadczeń

Gdańska akcja odbywa się po raz trzeci, jak wylicza przedstawicielka uczelni odczucia i wrażenia po świątecznych spotkaniach są zazwyczaj bardzo dobre. Zagraniczni studenci bywają zaskoczeni polskim jedzeniem i atmosferą.

- Często dostrzegają dużo podobieństw ze swoimi kulturami, chociaż bardzo odległymi - tłumaczy nasza rozmówczyni. - To, że siada nas tak dużo przy stole, że jesteśmy wielopokoleniowi, że dla każdego jest miejsce. Podoba im się, że jest tyle dekoracji. Dziwi ich, że jedzenia jest tak dużo, potraw, ciast różnego rodzaju - dodaje z uśmiechem.

- My mamy bardzo różne tradycje wigilijne. Niektórzy spędzają święta bardzo religijne, jest zaangażowanie w śpiewanie kolęd, w czytanie Biblii. U innych jest luźniej, jest dużo zabawy, śmiechu, jakieś wspólne gry. I naprawdę nie spotkałam się jeszcze z jakąś negatywną opinią ani ze strony gości, ani ze strony zapraszających rodzin. To jest zawsze bardzo przyjemne doświadczenie dla wszystkich - zaznacza Kołtoniak. I przyznaje, że zdarza się też, że raz ugoszczony EDek, na kolejne święta wraca już jako przyjaciel rodziny.

Poznać drugiego człowieka

Akcja, zdaniem przedstawicielki uczelni, ma również walor wychowawczy i edukacyjny. I to nie tylko dla zagranicznych studentów.

- To doskonała lekcja dla obu stron. Im pokazuje naszą kulturę, łamie pewne stereotypy o naszym narodzie - wylicza Kołtoniak. - A nam, Polakom, uświadamia, że obcokrajowiec to nie jest ten "inny", którego czasem przedstawia się jako zagrożenie, tylko to jest taki sam student, taki sam młody człowiek jak ten którego mamy w domu. Ta akcja pozwala obu stronom dowiedzieć się czegoś prawdziwego o drugim człowieku - podsumowuje.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...

Quiz: Myślisz, że jesteś na bieżąco? Sprawdź się w quizie o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia!

1/10 Na początku coś prostego. Jaki afrykański kraj odwiedzili w tym tygodniu przywódcy państw Unii Europejskiej, w tym Donald Tusk?

źródło: TOK FM