,
Obserwuj
Pomorskie

Sopot. Przyspieszyli z remontem alei Niepodległości. Dla kierowców, ale i dla pieniędzy. Kiedy koniec prac?

2 min. czytania
20.10.2022 12:48
Szybciej niż planowano zakończą się korki na remontowanej, centralnej ulicy Sopotu. Przejazd przez kurort od wielu tygodni był wąskim gardłem głównej przelotówki przez Trójmiasto. Prace powinny zakończyć się przed długim listopadowym weekendem.
|
|
fot. Rafał Malko / Agencja Wyborcza.pl

Aleja Niepodległości to najważniejsza ulica Sopotu. Jej remont - na półkilometrowym odcinku - spowodował potężne utrudnienia. Drogowcy zapowiadają jednak, że korki powinny zniknąć już po weekendzie, czyli dwa tygodnie przed terminem.

- Od piątku do niedzieli na remontowanym fragmencie ulicy układane będą masy bitumiczne: podbudowa, wiążąca, siatka oraz warstwa ścieralna - informuje Anna Dyksińska, rzeczniczka Zarządu Dróg i Zieleni - Jeśli pogoda pozwoli, w poniedziałek, 24 października, udostępnimy do ruchu jeden z pasów remontowanego fragmentu. Zależnie od prowadzonych prac, raz będzie to prawy, a raz lewy pas. Na koniec dnia otwierane będą oba pasy. Ruch w kierunku Gdyni odbywać się będzie tak jak przed remontem, po obu pasach ruchu - zapewnia.

Zmiany i na drodze, i głęboko pod jej powierzchnią

Inwestycja obejmuje niemal półkilometrowy odcinek od skrzyżowania z ul. Armii Krajowej w kierunku Gdańska. W tym miejscu przebudowana będzie jezdnia, odnowione chodniki i wykonana nowa kanalizacja deszczowa.

- Wykonane zostały już typowe roboty drogowe: frezowanie starej nawierzchni, zmiana geometrii jezdni, remont zatok postojowych, chodnika, wymiana krawężników - wylicza Dyksińska. - Oprócz prac drogowych wykonana została gruntowna przebudowa sieci kanalizacji deszczowej: budowa dwóch kanałów deszczowych, remont komory kanalizacji deszczowej, regulacje wpustów i innych urządzeń przeciwdziałających podtopieniom - dodaje.

Żeby nie stracić dofinansowania

Przyspieszenie prac jest istotne przed 1 listopada, kiedy ruch na ulicach miasta jest większy. Pośpiech był też podyktowany troską o pieniądze - otóż dofinansowanie z Ministerstwa Infrastruktury w kwocie 1,6 mln złotych, stanowiące połowę kosztów inwestycji, musiało zostać wydane w tym roku.

- Pozyskaliśmy z budżetu centralnego środki na realizacje tej inwestycji. Nałożyło to jednak na nas obowiązek wykonania jej w tym roku, ponieważ tych środków nie da się przesunąć - informuje Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu. - Gdyby to zależało tylko od nas, to remont wykonalibyśmy po zakończeniu innych remontów, na przykład przebudowy ul. 3 Maja. Zmuszeni byliśmy do realizacji remontu teraz, bo groziła nam utrata dofinansowania. Dlatego wykonawca pracował od 7 rano do godziny 18, również w soboty, by jak najszybciej, jeszcze przed terminem, zakończyć inwestycję i udostępnić drogę kierowcom. Dzięki temu udało się przyspieszyć prace o dwa tygodnie - nie ukrywa zadowolenia samorządowiec.

- Przepraszamy wszystkich za niedogodności związane z remontem, ale dzięki niemu ta część kurortu zabezpieczona będzie przed podtopieniami, a kierowcy jeździć będą po równej nawierzchni - podsumowuje wiceprezydent.