Dzieci i młodzież wołają o pomoc. Posłanki chcą pilnej dyskusji na temat przeciwdziałania samobójstwom
- Niestety w raporcie dotyczącym samobójstw wśród dzieci i młodzieży województwo pomorskie wiedzie prym. 417 prób samobójczych wśród dzieci, w tym 16 zgonów. Ten raport powinien nam wszystkim dać bardzo dużo do myślenia - mówiła posłanka Barbara Nowacka. - Mamy jednak porażające wrażenie, że Polska i polski rząd działają w tej sprawie w sposób niedostateczny - rozkładała ręce.
Pomorskie posłanki złożyły interpelację do ministra zdrowia. Ich zdaniem rząd powinien odpowiedzieć na długą listę pytań. - Jakie działania są podejmowane? Jakie środki są przeznaczane na pomoc dla dzieci w kryzysie, na szkolenia dla nauczycieli, na pomoc psychologiczno-pedagogiczną w szkołach? - wyliczała Nowacka. - Dziś z każdej strony i z każdej szkoły słyszymy, że jest to niewystarczające - dodała.
"Tak dla prewencji suicydalnej"
Tragiczny efekt zaniedbań widać w statystykach. Dane przedstawione w raporcie Fundacji GrowSpace są przerażające. Zgodnie z nimi od 2020 do 2022 roku liczba prób samobójczych i samobójstw wzrosła o 150 proc.
- To nie stało się nagle. To problem, który jest ignorowany od lat - przekonywała Martyna Kozdra z fundacji GrowSpace. - Niestety w szkołach nie ma wsparcia psychologicznego. Jest również problem z rozmawianiem o zdrowiu psychicznym. To dzieje się nie od roku, nie od dwóch lat, a od bardzo długiego czasu. Postanowiliśmy wystosować petycję 'Tak dla prewencji suicydalnej', która w tym momencie ma już ponad 5000 podpisów - dodała.
- 'Tak dla prewencji suicydalnej' to porozumienie, które tworzymy już w gronie ponad 10 organizacji. Pokazuje, że potrafimy działać ponad podziałami, że bardzo różne grupy do nas dołączają. Statystyki nas przerażają, młodzi mają problemy, dlatego ta inicjatywa jest tak ważna - tłumaczył Jakub Hamanowicz z Rankingu Szkół przyjaznych LGBTQ+.
116 111 - mimo problemów - działa
Pomorska posłanka PO Agnieszka Pomaska przekonywała, że działania są potrzebne natychmiast i Sejm - na rozpoczynającym się we wtorek posiedzeniu - powinien się wsparciem dla młodych ludzi zająć. Podkreślała też, że finansowe dysproporcje w działaniach rządu widać na pierwszy rzut oka.
- Te statystyki są dramatyczne. Wzrost prób samobójczych w ciągu dwóch lat o 150 procent to jest coś, co nie mieści się w głowie - mówiła Pomaska. - Za każdą próbą samobójczą stoi człowiek, często sam, ale wokół tego człowieka jest rodzina, są znajomi. Uruchamia się fala tragedii. Za każdą próbą, niestety, mogą iść kolejne - dodawała.
- W ubiegłym roku rząd PiS zlikwidował dotację na telefon zaufania 116 111. Dzięki ofiarności ludzi zebrano na jego funkcjonowanie prawie 2 mln złotych. Te 2 mln złotych powinny pochodzić z budżetu państwa. Znalazły się pieniądze na wille, na nieruchomości, a nie znalazły się środki na infolinię dla dzieci i młodzieży. Ja nie wiem, w jaki jeszcze sposób można dotrzeć do rządzących - kręciła głową posłanka.
Telefon zaufania 116 111 mimo problemów funkcjonuje. Każdy, kto czuje, że sytuacja go przerasta, może szukać pomocy i wsparcia u czekających po drugiej stronie słuchawki specjalistów.