Drogowy koszmar w Gdyni. Rusza Open'er Festiwal. Na co uważać?
Rusza Open'er Festiwal. To, co dla jednych jest muzycznym świętem, dla innych oznacza komunikacyjny koszmar. Od Gdyni Głównej do festiwalowego lotniska spodziewać się trzeba ogromnego korka. Zarząd Dróg i Zieleni zmienił na tej trasie organizację ruchu z wyraźnym priorytetem na komunikację miejską.
- Na ulicy Janka Wiśniewskiego od SKM Stocznia do placu Konstytucji tymczasowo wyłączone zostaną pasy ruchu dla rowerzystów. W kierunku centrum uruchomiony zostanie specjalny pas dla autobusów miejskich z przystankami - tłumaczy Magdalena Wojtkiewicz z Zarządu Dróg i Zieleni. - Na czas trwania festiwalu taksówki nie będą mogły poruszać się buspasem na Estakadzie Kwiatkowskiego oraz na ul. Kwiatkowskiego - na odcinku od ul. Janka Wiśniewskiego do ul. płk Dąbka - tłumaczy dalej urzędniczka. Zaznacza, że o zmianach informować będzie oznakowanie.
Za nocleg w Gdyni zapłacisz nawet trzy razy więcej. Przyczyną m.in. Dua Lipa
Rusza Open'er Festiwal. Lepiej bez samochodu
Najprościej będzie się dostać na festiwal autobusem. Przed i po koncertach odbywać się będą dodatkowe kursy linii nocnych zarówno w bezpośrednim sąsiedztwie festiwalu, jak i spod dworca PKP w kierunku poszczególnych dzielnic Gdyni.
- Jeśli to możliwe, apelujemy o pozostawienie samochodów w centrum miasta i przemieszczanie się komunikacją miejską - powtarza jak mantrę Wojtkiewicz.
Rusza Open'er Festiwal. Mieszkańcy tylko z identyfikatorem
W szczególnie trudnej sytuacji są mieszkańcy bezpośrednio sąsiadujący z terenem festiwalu. Żeby dojechać do swoich domów, będą musieli zdobyć specjalny identyfikator.
- Z ulicy Zielonej, od ul. płk. Dąbka w kierunku dzielnicy Babie Doły, w godzinach 13-5 rano korzystać będą mogli tylko mieszkańcy oraz działkowicze na podstawie identyfikatorów wydawanych przez organizatora - wyjaśnia przedstawicielka ZDiZ. - Wydanie wjazdówki nastąpi po weryfikacji dowolnego dokumentu, pisma, rachunku, karty czy rezerwacji poświadczających konieczność przemieszczania się ul. Zieloną w godzinach utrudnień - tłumaczy Wojtkiewicz, zachęcając do umieszczania wjazdówek za przednią szybę w aucie, co ma ułatwić weryfikację obsłudze Punktu Kontrolnego.
Można nie dojechać
Jadąc na Opene'r Festiwal warto wziąć duży zapas czasu, w rejonie przejazdu znajdziemy też niedokończone remonty dróg. Zmotoryzowani uczestnicy festiwalu powinni też trzymać kciuki za dobrą pogodę. Organizatorzy przygotowali parking dla publiczności, ale - jak czytamy w komunikacie - 'w razie obfitych opadów możliwość parkowania na terenie festiwalu może być ograniczona lub niemożliwa'.