,
Obserwuj
Pomorskie

Sopot szykuje się do oczyszczania... Morskiego Oka. Turyści w Tatrach nie mają powodu do obaw

2 min. czytania
07.07.2024 09:00
Morskie Oko przejdzie proces biologicznego oczyszczania. Staw retencyjny w Sopocie - noszący nazwę identyczną jak słynne tatrzańskie jeziorko - jest zamulony i wydziela nieprzyjemny dla spacerowiczów zapach. Aby poprawić jego atrakcyjność, miasto zdecydowało się na nieinwazyjny i bezpieczny proces oczyszczania.
|
|
fot. Materiały prasowe ZDiZ w Sopocie

Oczyszczanie metodą biologiczną ma poprawić jakość wody i korzystnie wpłynąć na żyjące tam rośliny i zwierzęta. Ma też podnieść atrakcyjność stawu Morskie Oko dla mieszkańców. - Głównym celem zabiegów jest zwiększenie retencji wody i przywrócenie naturalnych procesów samooczyszczania się zbiornika poprzez redukcję osadów na jego dnie - mówi Anna Dyksińska, rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg i Zieleni.

Czyszczenie ma być podzielone na trzy etapy. Pierwszy to pobranie próbek wody do dokładnych jej pomiarów, m.in. zbadania przejrzystości czy temperatury. Drugi etap to już użycie w stawie odpowiednich oczyszczających preparatów. Zaś trzeci krok to montaż pływających wysp z roślinami, które będą wspomagać proces samooczyszczania się stawu i zapobiegać wtórnym zakwitom glonów.

Oczyszczanie po cichu

Co ważne, prace właściwie nie będą widoczne dla spacerowiczów. Po zaaplikowaniu do wody odpowiednich preparatów, staw powinien oczyścić się sam.

- Odmulanie stawu Morskie Oko jest metodą całkowicie bezinwazyjną i nie wymaga wprowadzania do wód żadnych związków chemicznych - zapewnia Dagmara Kania-Płochacka, kierowniczka Działu Kanalizacji Deszczowej ZDiZ. - Co ważne, wszystkie prace będą wykonywane bez użycia ciężkiego sprzętu, który mógłby zniszczyć istniejącą tam faunę i florę - dodaje.

Tego Sopot sobie nie 'życzy. 'Plaża to plaża, a miasto to miasto'

Proces potrwa kilka miesięcy

Prace mają rozpocząć się 9 lipca. Nie będą wymagać spuszczania wody ze zbiornika. Odbędą się pod ścisłym nadzorem ornitologa, ichtiologa oraz hydrobotanika. Spodziewany efekt to bardziej przejrzysta woda i mniej zawieszonych przy dnie osadów

Koszt przeprowadzenia bioremediacji to niemal 140 tysięcy złotych. Skuteczność tego procesu i Morskie Oko w nowej, czystszej odsłonie zobaczymy jesienią.