,
Obserwuj
Pomorskie

Gdzie dobrze zjeść nad morzem? Pomorski sanepid ma prostą radę

2 min. czytania
22.07.2024 15:18
Wzmożone kontrole barów i restauracji prowadzi pomorski sanepid. Inspektorzy sprawdzają czystość i przestrzeganie procedur w punktach gastronomicznych. Do tej pory na mandat zasłużył co piąty kontrolowany lokal.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Od początku wakacji do połowy lipca pomorski sanepid przeprowadził ponad 450 kontroli punktów gastronomicznych. Spośród nich właściciele 80 lokali zostali ukarani mandatami. - Wśród najczęściej stwierdzanych nieprawidłowości wymienić można niewłaściwy stan higieniczno-sanitarny pomieszczeń, wyposażenia i sprzętu, niewłaściwe warunki przechowywania żywności, a także brak możliwości identyfikacji środków spożywczych oraz brak przestrzegania procedur i instrukcji - wylicza Zbigniew Zawadzki, rzecznik pomorskiego sanepidu.

Większość przeprowadzonych kontroli była zaplanowana przez służby sanitarne. - 30 to były tzw. kontrole interwencyjne, czyli przeprowadzone na wniosek czy wynikające ze zgłoszeń konsumentów - tłumaczy rzecznik. - 14 z nich okazało się zasadnych - dodaje.

Inspektorzy przekonują, że stan nadmorskiej gastronomii jest coraz lepszy. - Punkty gastronomiczne wyglądają coraz schludniej i serwują w bardzo estetycznych warunkach swoje potrawy - potwierdza Anna Obuchowska, dyrektorka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. - Natomiast zdarzają się jeszcze oczywiście zaniedbania higieniczne - dodaje. Precyzuje, że chodzi również o nieodpowiednie segregowanie odpadów czy brak bieżącej wody. - Rzadko, ale niestety zdarzają się jeszcze takie sytuacje - rozkłada ręce.

Uwaga na krótkie kolejki

Na to, w jakich warunkach serwowane są posiłki, mają wpływ także klienci. Wystarczy, że będą wybierać lokale, co do których nie ma zastrzeżeń, nawet kosztem dłuższego oczekiwania na jedzenie.

- Tam, gdzie widzimy, że jest dużo klientów, możemy zakładać z dużym prawdopodobieństwem, że jedzenie jest smaczne i nic się tam złego nie dzieje. Po prostu ludzie wracają do takiego punktu - przyznaje Anna Obuchowska. Zachęca do uważniejszego przeglądania się nie tylko menu, ale też warunkom, w jakich je dostajemy.

- Niepokój zawsze powinien budzić podstawowy brak higieny, gdy wchodzimy do jakiegoś punktu i widzimy, że są klejące stoły, śmieci na podłodze czy latające muchy. W takich wypadkach powinniśmy z dużą ostrożnością podchodzić do stołowania się w takim miejscu - dodaje.

Lokal nie zawsze bywa taki sam

Inspektorzy sanepidu odradzają turystom wybieranie lokali 'na pamięć'. Podkreślają, że fakt, iż w poprzednie wakacje, któryś lokal zrobił dobre wrażenie, nie gwarantuje, że tak będzie i w tym roku.

- Czasami nawet w ciągu sezonu zmieniają się właściciele - mówi Obuchowska. - Tego klient nie widzi, natomiast my widzimy w dokumentach. Wszystko zależy od tego, jak dana osoba podchodzi do obowiązków, które wynikają z prawa, ale - jak najbardziej - nasze kontrole przynoszą efekty - podsumowuje.