Remont był, remont... znowu będzie? Z tego mieszkańcy Gdyni nie będą zadowoleni
Rozbudowa ul. Chwarznieńskiej należy do najważniejszych miejskich inwestycji realizowanych w ostatnich latach. Droga prowadzi przez dzielnicę Witomino i jest częścią połączenia Redłowa i Śródmieścia z obwodnicą. - Prace drogowe na całym witomińskim odcinku ulicy Chwarznieńskiej, czyli od Małokackiej do Słonecznej, zostały wykonane - oznajmił wiceprezydent Gdyni Bartłomiej Austen.
Wszystko działa
- Wszystkie pasy drogowe, które do tej pory były wyłączone, w pełni działająca sygnalizacja świetlna, systemy sterowania i wykrywania ruchu przez pętlę indukcyjne pod jezdnią od dzisiaj funkcjonują - precyzował wiceprzewodniczący gdyńskiej rady miasta Jakub Ubych. - Przez najbliższe dni system będzie się mógł troszeczkę ustawić, abyśmy - szczególnie w godzinach szczytowych, kiedy potoki samochodów są większe - płynnie mogli przejechać - tłumaczył, wskazując na główne skrzyżowanie dzielnicy.
W rejonie remontu wprowadzona została organizacja ruchu, która - formalnie - określona jest "tymczasową". Jednak po zakończeniu wszystkich prac porządkowych i kontrolnych, i uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie, stanie się też docelową, stałą organizacją w tym miejscu.
- Przygotowujemy się do odbiorów i kontroli całej tej inwestycji, ale wszystkie uciążliwości dla mieszkańców czy uczestników ruchu drogowego są już za nami - zapewniał wiceprezydent.
Potrzebny remont remontu?
Westchnienie ulgi jeżdżących przez dwa lata w korkach mieszkańców może jednak szybko zmienić się w zaciśnięcie zębów, bo - jak się okazuje - nie wszystko wyszło jak należy.
- Szczerze mówiąc, przyglądamy się troszeczkę i zastanawiamy się nad tym, czy niestety nie będziemy musieli jeszcze na chwilę tam wrócić - rozkłada ręce Austen.
Przypomina, że projekt przygotowała jeszcze poprzednia ekipa rządząca Gdynią i wskazuje na pewne mankamenty związane z użytkowaniem drogi przez komunikacją miejską. - Przy zwężeniach mogą być problemy. Chcemy się temu dokładnie przyjrzeć i zobaczymy, czy za chwilę nie będziemy musieli dokonać drobnych poprawek - powiedział samorządowiec.
Na ile będą to "drobne poprawki", a na ile prace, które będą skutkowały korkami, na razie nie wiadomo. - Zobaczymy, jaki to będzie zakres prac. Może uda się po prostu poprawić szybciej, ale jeżeli to będą większe przebudowy, to procedury chwilę potrwają - skwitował wiceprezydent.