Gigantyczna konstrukcja osłoni terminal gazowy. "Dla bezpieczeństwa Polski"
Finał wielkich przygotowań
Przygotowania do inwestycji przebiegły bardzo sprawnie, podpisanie umowy jest jej finalną częścią. - W roku 2024 wykonaliśmy dokumentację, uzyskaliśmy wszystkie potrzebne decyzje, łącznie z pozwoleniem na budowę i decyzją środowiskową. W ostatnim kwartale 2024 wybraliśmy wykonawcę. Dzisiaj podpisujemy umowę na zakończenie tego procesu - podkreślała Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, dyrektorka Urzędu Morskiego w Gdyni.
Podkreśliła, że sam falochron będzie miał długość 1300 metrów. - Wybudujemy również odnogę toru podejściowego i stosowne oznakowanie nawigacyjne. To wszystko pozwoli na bezpieczną realizację rozładunków statków gazowych - zapewniała.
Porty mają coraz większą wagę
O znaczeniu inwestycji w kontekście bezpieczeństwa energetycznego mówił z kolei wiceminister infrastruktury. - Została podpisana umowa na budowę infrastruktury za kwotę 800 mln zł, która będzie służyć terminalowi gazowemu FSRU, który powstanie w Zatoce Gdańskiej - informował.
- Porty odgrywają coraz istotniejszą rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa Polski. Mówimy tutaj o bezpieczeństwie gospodarczym, militarnym, ale także bezpieczeństwie energetycznym - podkreślał Arkadiusz Marchewka. Jak dodał, budowa terminala FSRU, jak i falochronu osłonowego będą przebiegać równolegle. - Jestem przekonany, że na przełomie roku 2027 i 2028 zakończymy naszą inwestycję, a bezpieczeństwo Polski będzie wzmocnione - zapewniał.
Nawet sześć miliardów metrów sześciennych rocznie
Umiejscowienie na gdańskich wodach pływającej jednostki FSRU (ang. Floating Storage Regasification Unit) oraz stworzenie podmorskiego rurociągu umożliwi odbiór dostarczanego drogą morską skroplonego gazu ziemnego, jego regazyfikację oraz wprowadzenie do Krajowego Systemu Przesyłowego. Gdański terminal FSRU będzie przystosowany do przyjęcia ponad sześciu miliardów metrów sześciennych paliwa gazowego rocznie.