,
Obserwuj
Pomorskie

Bez niej wiatraki na morzu nie przetrwają. Wielkie otwarcie w Łebie

3 min. czytania
20.05.2025 16:23
W Łebie na Pomorzu powstała pierwsza w Polsce baza operacyjno-serwisowa dla morskiej elektrowni wiatrowej. Zbudowana od podstaw infrastruktura portowa będzie obsługiwała powstającą farmę wiatrową Baltic Power. Już teraz odgrywa kluczową rolę w trwającym procesie budowy. Uruchomienie pierwszej polskiej farmy wiatrowej na Bałtyku zaplanowane jest na przyszły rok.
|
|
fot. Orlen
  • Prezes Orlenu przekonywał, że otwarta we wtorek baza serwisowa jest 'lądowym sercem' farmy Baltic Power;
  • Baza w Łebie - czyli w pełni działająca infrastruktura morskiej farmy wiatrowej - będzie doskonale widoczna z okolic kanału portowego, gdzie w sezonie spacerują tłumy turystów;
  • Uruchomienie morskiej farmy wiatrowej Baltic Power planowane jest na 2026 rok.

 

Pierwsza polska elektrownia wiatrowa na Bałtyku powstaje powstaje 23 kilometry od brzegu. Imponująca infrastruktura w postaci porównywalnych wysokością do Pałacu Kultury i Nauki wiatraków nie będzie mogła skutecznie funkcjonować bez wsparcia z lądu.

 

- Lądowym sercem przedsięwzięcia jest otwierana dziś baza operacyjno-serwisowa - mówi Ireneusz Fąfara, prezes zarządu, dyrektor generalny Orlenu. - Jest kluczem do sukcesu budowy Baltic Power, a Pomorze staje się kluczem do przyszłości polskiej energetyki. Setki pracowników każdego dnia prowadzą największe w historii prace instalacyjne na morzu, a kolejni szykują wielomiliardowe inwestycje w sieci przesyłowe i nowe źródła wytwarzania. Wszystko to zapowiedzieliśmy w strategii i dotrzymujemy słowa. Realizujemy największy w historii program inwestycji w polską energetykę wart nawet 380 mld złotych dodaje z satysfakcją.

Mały port

 

Baza w Łebie posiada nabrzeże serwisowe wyposażone w dwa dźwigi, miejsce dla statków do transportu załóg i magazyn wysokiego składowania na niezbędny sprzęt i części zamienne. Do tego warsztaty i zaplecze techniczne dla załóg serwisowych i techników.

"W tym samym budynku mieści się Morskie Centrum Koordynacyjne Baltic Power, które rozpoczęło działalność wraz ze startem morskich instalacji. Działa ono w trybie 24/7 każdego dnia roku. W ciągu ostatnich kilku tygodni baza została wyposażona i przygotowana do codziennych zadań. Technicy i personel serwisowy mają rozpocząć tam pracę jeszcze w tym roku" - informuje biuro prasowe spółki.

Nie da się jej nie zauważyć

 

Baza w Łebie - czyli w pełni działająca infrastruktura morskiej farmy wiatrowej - będzie doskonale widoczna z okolic kanału portowego, gdzie w sezonie spacerują tłumy turystów.

- Deklaracje i plany przerodziły się w konkretne działania i namacalną infrastrukturę - mówi Grzegorz Szabliński, prezes zarządu Baltic Power. - Baza w Łebie będzie obsługiwać statki serwisowe i wykonywać wszystkie niezbędne czynności dla zapewnienia bezawaryjnego i bezpiecznego funkcjonowania morskiej farmy wiatrowej. Tu przez około 30 lat pracę znajdzie ok. 60 techników i pracowników - wylicza.

Porządki w Orlenie. Prezes spółki ujawnia w TOK FM, czego chce się pozbyć

 

Kiedy prąd z morskiego wiatru?

 

Uruchomienie morskiej farmy wiatrowej Baltic Power planowane jest na 2026 rok. Aktualnie trwają prace fundamentowe, obejmujące instalację monopali i elementów przejściowych. Instalacja turbin wiatrowych i kabli morskich rozpocznie się w nadchodzących tygodniach. Równocześnie trwa budowa tras kablowych i stacji elektroenergetycznej w gminie Choczewo.

Inwestycja Orlenu i Northland Power jest najbardziej zaawansowanym projektem morskiej energetyki wiatrowej w Polsce i pierwszym, który wszedł w fazę budowy. Farma będzie jednym z pierwszych na świecie projektów instalujących turbiny wiatrowe o mocy 15 MW. Generując około 4 000 GWh zeroemisyjnej energii elektrycznej rocznie. Baltic Power ma na celu zmniejszenie emisji CO2 o około 2,8 miliona ton rocznie w porównaniu z konwencjonalnymi źródłami energii.