,
Obserwuj
Pomorskie

Dla jednych taniej, dla innych drożej. Gdynia zmienia system płatnego parkowania

3 min. czytania
12.06.2025 15:57
Ważne zmiany w strefie płatnego parkowania w Gdyni. Samorząd planuje modyfikacje zarówno w granicach stref, godzinach ich obowiązywania, jak i kosztach, zwłaszcza krótkiego parkowania. Nowa będzie też wysokość opłaty dodatkowej dla osób, które nie będą wywiązywały się z obowiązku zapłaty za postój. Zmiany mają zostać przegłosowane na najbliższej sesji rady miasta.
|
|
fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta
  • Krótki postój będzie tańszy - opłata minimalna zostanie obniżona z dwóch złotych do złotówki;
  • Parkowanie poza centrum będzie płatne do 18.00 - teraz jest do 20.00;
  • Wyższa za to będzie kara za nieuiszczenie opłaty - zamiast 150 trzeba będzie zapłacić 300 zł.

Potrzebę zmiany zasad płatnego parkowania w Gdyni sygnalizowały wszystkie startujące w wyborach samorządowych ugrupowania. Mimo to postulat ten wyjątkowo długo czekał na realizację. Kompromis został wypracowany dopiero po wielu miesiącach od zawiązania koalicji w samorządzie.

To początek zmian

- To pierwszy etap reformy strefy płatnego parkowania - mówiła prezydentka Gdyni Aleksandra Kosiorek. - Jest to wynik wielu godzin rozmów między radnymi, wzajemnych ustępstw i kompromisów, co trzeba podkreślić, bo rada miasta to osoby reprezentujące bardzo różne poglądy. W tym poglądy pro-samochodowe i poglądy skłaniające się raczej ku priorytetowi ruchu pieszych - tłumaczyła podkreślając, że kolejnym etapem zmian będzie stworzenie minimum czterech nowych parkingów. - Dzisiaj widzimy, że w tym celu mogłyby się znaleźć lub zostać odzyskane miejsca w centrum miasta. Natomiast to początek pewnego procesu, który na samym końcu ma doprowadzić do tego, aby faktycznie w Gdyni istniała rotacja miejsc parkingowych - przekonywała.

Taniej za krótkie postoje...

Zmianą, którą odczują mieszkańcy i turyści korzystający z płatnych parkingów, będzie obniżenie opłaty minimalnej. W tej chwili licznik rozpoczyna naliczanie od dwóch złotych, po zmianach będzie to złotówka.

- Minimalną kwotą opłaty za parkowanie będzie złotówka, przez co łatwiej będzie można pokryć koszt krótkiego postoju, to przysłowiowe zatrzymanie się po bułki - mówi szef rady miasta Tadeusz Szemiot. - Ta złotówka w przypadku śródmiejskiej strefy płatnego parkowania pozwoli na ok. 11-minutowy postój, w przypadku strefy „dzielnicowej" na ok. 15 minut - wylicza.

… i krócej poza centrum

Za parkowanie poza śródmieściem Gdyni zapłacimy mniej, bo płatna strefa obowiązywać będzie nie do 20 jak teraz, a do 18. Informacje zebrane przez ZDiZ potwierdziły, że po tej godzinie natężenie ruchu w tych miejscach jest mniejsze i nie ma konieczności egzekwowania opłat dla większej dostępności miejsc parkingowych. Jak informują urzędnicy dodatkowo, jeśli wigilia i sylwester czyli 24 grudnia oraz 31 grudnia będą wypadać w dni robocze, strefa będzie obowiązywać do godz. 14:00.

Brak opłaty zaboli bardziej

Zmiany, które sprawiają, że można będzie w Gdyni zaparkować taniej, łączą się z podwyższeniem opłaty za próby wymigania się od płacenia. Obecnie wynosi ona 150 złotych, po zmianach będzie dwukrotnie wyższa.

- Opłata dodatkowa za nieuiszczenie opłaty za postój będzie wynosić 300 zł. Stawka nie była aktualizowana od kilku lat i była najniższą spośród wszystkich dużych miast w Polsce - tłumaczy radny Jakub Żynis. - Taką samą stawkę przyjęły m.in. Gdańsk oraz Warszawa. Co więcej, tyle samo wynosi opłata dodatkowa w przypadku np. pasażerów komunikacji miejskiej, którzy nie mają ważnego biletu – argumentuje radny.

Projekt zakłada też zmianę granic strefy dzielnicowej. Objęte płatnym postojem nie będą już ulice na Działkach Leśnych i Grabówku, wyłączone z granic strefy zostanie także kilka ulic w Orłowie na których ruch jest na co dzień niewielki. Dołączona zostanie natomiast ulica Kurpiowska, ze względu na bliskie sąsiedztwo m.in. targowiska. O takie zmiany wnioskowali sami mieszkańcy.

Kolejne zmiany są kwestią czasu

- To początek dłuższego procesu, bo zmiany będą ciągle monitorowane i kolejne z nich będą wprowadzane w następnych latach - tłumaczy radny Żynis. - Ustaliliśmy pewne cele: zależy nam na rotacji, na tym, aby ludzie łatwo znajdywali miejsca, żeby też nie wzbudzać niepotrzebnie ruchu samochodowego, ale przy tym zapewnić kierowcom możliwość korzystania z pojazdów. Ważne, żeby nie robić tego kosztem przestrzeni miejskiej oraz wygody innych użytkowników miasta. Musimy rozważać różne głosy, ale też konsultować się ze specjalistami z ZDiZ-u, którzy są w stanie nam powiedzieć, jakie zmiany możemy wprowadzić w ramach polskiego prawa oraz możliwości technicznych - wyjaśnia.

Projektem radni zajmą się na czerwcowej sesji rady miasta. Jeśli zakończy się ona bez niespodzianek i uchwała zostanie przyjęta, to zmiany w strefie płatnego parkowanie wejdą w życie za pół roku.