Takiego badania portfeli turystów jeszcze nie było. "Zaglądamy pod kołderkę"
- Sopot chwali się, że jest pierwszym miastem w Polsce, które będzie przeprowadzało takie badania;
- Sopoccy urzędnicy liczą, że dowiedzą się na co, w jakich okresach i w jakich miejscach turyści przeznaczają pieniądze. W bazie danych będą transakcje zarówno krajowych, jak i zagranicznych gości;
- Miasto zapewnia, że podzieli się wnioskami, które zdobędzie w ramach badania. Raport z projektu powinien być gotowy za pół roku.
To gdzie, kiedy i na co wydawali pieniądze turyści w Sopocie już niedługo przestanie być tajemnicą. Sopocka Organizacja Turystyczna nawiązała współpracę z operatorem kart płatniczych i zdobyła dofinansowanie szeroko zakrojonych analiz.
- Jako pierwsze miasto w Polsce mamy porozumienie z firmą Visa i dostęp do danych, dzięki którym możemy "widzieć" ruch turystyczny, poznawać zachowania zakupowe turystów odwiedzających Sopot czy analizować sezonowe trendy - mówi prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim. - To dane zanonimizowane, ale bardzo szczegółowe. W połączeniu z narzędziami, które uzyskamy dzięki dofinansowaniu z ministerstwa, zdobędziemy możliwość kształtowania turystyki w sposób zrównoważony, efektywny i celowany - podkreśla.
Gdzie, kiedy i za ile?
Sopoccy urzędnicy liczą, że dowiedzą się na co, w jakich okresach i w jakich miejscach turyści przeznaczają pieniądze. W bazie danych będą transakcje zarówno krajowych, jak i zagranicznych gości. To cenna wiedza - zwłaszcza w zestawieniu z kalendarzem imprez.
- To pokaże nam taką prostą zależność: jak wydarzenie - na przykład w Ergo Arenie - generuje ruch turystyczny w mieście i jak przekłada się na sytuację branży turystycznej w Sopocie - wyjaśnia prezydentka.
Co pod finansową kołderką piszczy?
- Rzeczywiście zaglądamy pod tę "kołderkę" i dowiadujemy się, co tak naprawdę robią goście podczas pobytu w Sopocie - dopowiada prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej Bartłomiej Barski. - Czy preferują nasze lokalne restauracje, czy może atrakcje turystyczne albo jakieś lokalne rękodzieło, zakupy, pamiątki... To wszystko będziemy mogli wyciągnąć z danych, które udostępnia nam Visa - podkreśla.
Zapewnia, że miasto podzieli się wnioskami, które zdobędzie w ramach badania. Raport z projektu powinien być gotowy za pół roku.
- Dzięki temu będziemy mogli podpowiedzieć przedstawicielom branży, na co - tworząc swoje oferty - powinni zwrócić uwagę. Będziemy w stanie określić rynki, które są dla nas pewne i które warto dopieszczać, jak również nowe, perspektywiczne, które do tej pory - z różnych względów - pomijaliśmy, a które być może też będą dochodowe - wyjaśnia prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej.
Czarzyńska-Jachim zauważa też, że dane o wydatkach pozwolą miastu "bardziej świadomie kształtować kalendarz wydarzeń - tak, żeby korzyść dla branży była jak najlepsza".
Na razie do końca roku
Projekt "Przygotowanie i opracowanie metodologii badania wpływu turystyki na rozwój gospodarki Polskiej Marki Turystycznej Sopot" zdobył dofinansowanie Programu Wsparcia Turystyki 2025 kwotą ponad 160 tys. złotych. To 85 proc. całkowitego kosztu. Program będzie realizowany do końca roku, ale już teraz samorządowcy zapowiadają, że będą chcieli go kontynuować.