,
Obserwuj
Świat

Polski wątek w debacie Harris-Trump. "Dawno nie odgrywał tak dużej roli"

3 min. czytania
11.09.2024 11:00
Debata Harris-Trump może okazać się kluczowa dla losów listopadowego starcia w USA. Kandydaci walczyli przede wszystkim o wyborców z wahających się stanów. - Z tego punktu widzenia Pensylwania, w której mieszka sporo Polaków, jest istotna. Bo może przeważyć - mówił w TOK FM prof. Paweł Kowal.
|
|
fot. Alex Brandon / AP Photo

Miliony Amerykanów oglądały starcie wiceprezydentki USA Kamali Harris z byłym prezydentem USA Donaldem Trumpem. Pierwsza - i na razie jedyna zaplanowana - prezydencka debata przed listopadowymi wyborami odbyła się w Filadelfii. A to właśnie Pensylwania jest jednym z kluczowych, wahających się stanów, które mogą przesądzić o wyniku wyborów.

O wyniku wyborów w USA przesądzą ... Polacy?

Według prof. Pawła Kowala obecnie wszystko układa się na korzyść kandydatki Demokratów. - Tendencja we wszystkich wahających się stanach, może z wyjątkiem Arizony, jest na stronę Kamali Harris. Ale nikt nie chce zapeszyć. W debacie było widać, jak skupiona jest na Pensylwanii, a w Pensylwanii na Polakach -mówił w "Poranku Radia TOK FM" przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i poseł Koalicji Obywatelskiej.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Rozmówca Macieja Głogowskiego zwrócił uwagę, że "dawno polski wątek nie odgrywał tak dużej roli". - Trump uważał kiedyś, że Polacy przynoszą mu szczęście. I Kamala Harris chyba też zaczyna uważać, że ten polski wątek może przesądzić. Bo, jak mówią niektórzy, o bezpieczeństwie całego świata przesądzi kilka hrabstw - wskazał prof. Kowal.

Jak tłumaczył, nie chodzi bowiem o to, jaki będzie wynik w całym kraju, bo to mniej więcej wiadomo. - Są dokładne pomiary i większość stanów ma ustabilizowane poparcie. Chodzi o te 6-7 stanów wahających się. A tam jest tak 50 na 50. A więc o kilka hrabstw w każdym z tych stanów. I z tego punktu widzenia ta Pensylwania, w której mieszka sporo Polaków, jest istotna. Bo stamtąd będzie pochodziła pełna pula 19 głosów elektorskich i to może przeważyć - wyjaśnił ekspert.

Kto wygrał debatę Harris - Trump? 'Bardzo duża przewaga'

Kto lepszy dla Polski? "Wypowiedzi Trumpa zwiastowały niejasną politykę wobec Rosji"

W części poświęconej polityce zagranicznej Trump i Harris rozmawiali między innymi o wojnie w Ukrainie. Trump nie był w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy chce, by Ukraina wygrała z Rosją.

W odpowiedzi Kamala Harris powiedziała, że "gdyby Trump był prezydentem, Putin siedziałby już w Kijowie i spoglądał na Polskę". Zwróciła się też do Trumpa, by powiedział Amerykanom polskiego pochodzenia w Pensylwanii, że oddałby nasz kraj za przysługę dla Putina.

Także w ocenie gościa TOK FM, z punktu bezpieczeństwa Polski, lepsze byłoby zwycięstwo Kamali Harris. - Z Trumpem może być rozmaicie. On jest strasznie chybotliwy, nieprzewidywalny. Jego wypowiedzi zwiastowały niejasną politykę wobec Rosji i Ukrainy. Wtedy, kiedy Trump dostaje jasne, proste pytanie, na które 90 proc. demokratycznego świata potrafi bez wahania odpowiedzieć "tak" lub "nie", on opowiada o tym, co robił, chowa się za jakimiś historyjkami z przeszłości itd. - wskazał prof. Kowal.

- Harris i jej niedoceniany - moim zdaniem w Polsce, a budzący respekt - potencjalny wiceprezydent Tim Walz, podobają mi się. Czuję się bezpieczniej z tą wizją, że oni wygrają - mówił poseł KO. Jak jednak zastrzegł, polska dyplomacja zachowuje się profesjonalnie i stara się być w kontakcie z obydwoma kandydatami.