420 dzieci bez rehabilitacji w wakacje, bo dyrekcja szpitala pomyliła się w papierach o 5 minut

Ponad 420 dzieci pozostało na wakacje bez opieki rehabilitantów. Wojewódzki Szpital Rehabilitacyjny dla Dzieci w Jastrzębiu-Zdroju od lipca nie ma kontraktu z NFZ na dzienną rehabilitację pacjentów. Wszystko przez z pozoru błahy błąd w dokumentach.
Zobacz wideo

Szpital nie otrzymał kontraktu, bo w dokumentacji popełnił błąd formalny - błędnie oszacował czas pracy psychologa. Chodziło zaledwie o 5 minut. Błąd został wyjaśniony, ale urzędnicy pozostali nieugięci. W przyszły poniedziałek ogłoszą kolejny konkurs uzupełniający i jastrzębska placówka prawdopodobnie otrzyma kontrakt - tyle że dopiero od września

- Ja wiem, że to jest bezduszne prawo, ale nie ja je tworzyłem. My niestety musimy go przestrzegać - tłumaczył pełniący obowiązki dyrektora śląskiego oddziału funduszu Piotr Nowak. 

Dziś stawili się u niego zbulwersowani całą sytuacją rodzice dzieci, które straciły na wakacje dostęp do rehabilitacji. - To są wcześniaki, są dzieci z porażeniem mózgowym, z różnymi dysfunkcjami, z niedowładami - wyliczała jedna z matek. Przyznała, że przez najbliższe dwa miesiące pozostaje im tylko organizowanie terapii na własny koszt lub szukanie miejsc w innych ośrodkach, gdzie zapewne będą stać w kolejkach. 

DOSTĘP PREMIUM