Nowy trend w wyjazdach majówkowych Polaków. To tam jeździmy najchętniej
- Zaobserwowaliśmy nowy trend. Prawdopodobnie wynika on nie tylko z kalendarza i niepewnej pogody, ale także z sytuacji geopolitycznej na świecie - tak o wyjazdach majówkowych mówiła w TOK FM Katarzyna Włodarczyk z serwisu nocowanie.pl.
- Gdzie Polacy najchętniej spędzają majówkę?
- Czy w tym roku ceny noclegów są wyższe?
Majówka tuż, tuż i z dnia na dzień kurczy się baza noclegowa w miejscowościach turystycznych. Mimo że tegoroczna majówka nie będzie należeć do rekordowo długich, zainteresowanie wyjazdami, wciąż pozostaje wysokie.
- Z naszych danych wynika, że ok. 70 proc. obiektów jest już zarezerwowanych - mówiła w TOK FM Katarzyna Włodarczyk z serwisu Nocowanie.pl.
Ekspertka podkreśliła, że w tym roku widać też pewną zmianę w zachowaniach Polaków.
- Zdecydowanie częściej decydujemy się na krótsze wyjazdy, dwu, trzydniowe zamiast dłuższych wyjazdów, które dominowały w poprzednich latach - stwierdziła gościni magazynu "EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka".
Gdzie Polacy jadą na majówkę?
Prowadzący audycję Wojciech Kowalik dopytywał, dokąd na majówkę wyjeżdżamy najchętniej. - Czy to są góry, czy może majówka to symboliczny początek sezonu nad morzem - dociekał.
- Zdecydowanie królują góry i widać to bardzo wyraźnie w porównaniu danych rok do roku. Pozycję lidera nadal utrzymuje Zakopane, choć w tym roku notuje lekki spadek zainteresowania. Około 15 proc. mniej rezerwacji zostało zrobionych w porównaniu z ubiegłym rokiem. Podobnie Karpacz, który jest na drugim miejscu, ale tam zrobiono o ok. 9 proc. mniej rezerwacji niż rok temu - odpowiedziała przedstawicielka serwisu Nocowanie.pl.
Gościna TOK FM podkreśliła jednocześnie, że na tym etapie, prawie dwa tygodnie przed majówką, nie wyciągałaby jeszcze ostatecznych wniosków, bo doświadczenie pokazuję, że turyści coraz częściej podejmują decyzję o wyjeździe w ostatniej chwili i pod wpływem, chociażby prognoz pogody.
- Jeżeli chodzi o wyjazdy nad morze, majówka jest owszem symbolicznym początkiem sezonu, ale na tę chwilę widzimy spadek zainteresowania tym kierunkiem o ok. 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Można więc powiedzieć, że majówka wciąż należy do gór, a sezon nad morzem dopiero się rozkręca - zaznazyła.
- To może city brak jest sposobem na przedłużony majówkowy weekend - zastanawiał się redaktor Kowalik.
- Tak, obserwujemy rosnące zainteresowanie wyjazdami tego typu, choć nie jest to jeszcze dominujący trend - odparła Katarzyna Włodarczyk. Podkreśliła, że największym zainteresowaniem na city brak cieszą się Gdańsk i Kraków.
- W przypadku Gdańska jest to bardzo wyraźny wzrost, bo sięgający aż 50 proc. rok do roku, a Kraków utrzymuje stabilną pozycję. Można więc powiedzieć, że city braki są idealnym uzupełnieniem wyjazdów majówkowych - dodała.
Co z cenami noclegów? Taniej już nie będzie
Ile zatem musimy zapłacić za nocleg, jeśli zdecydujemy się majówkę spędzić poza domem? Według danych serwisu Nocowanie.pl, w tym roku ceny za noc poszły w górę, zwłaszcza w najpopularniejszych miejscach.
- W Zakopanem cena za noc wzrosła do ok. 115 zł ze średniej ceny 100 zł w roku ubiegłym. Podobnie wygląda sytuacja w Karpaczu, czy w Szklarskiej Porębie, gdzie za noc trzeba zapłacić średnio 128 zł. Najbardziej podrożały noclegi w Gdańsku, co wiąże się ze wzrostem jego popularności. Za noc trzeba zapłacić średnio 146 zł wobec 113 zł w ubiegłym roku - wyliczyła ekspertka.
Gościna audycji "EKG" miała jednak także dobre informacje, bo są miejsca, gdzie cena za nocleg spadła w porównaniu z ubiegłym rokiem. - Takim przykładem jest, chociażby Kołobrzeg, gdzie za nocleg zapłacimy średnio 137 zł. Dobrym przykładem jest też Szczawnica, w której cena za noc spadła ze 118 do 96 zł - powiedziała Włodarczyk.
Mimo wzrostu cen dostępność bazy noclegowej wciąż się kurczy. - Z rezerwacjami trzeba się pospieszyć. W Zakopanem zostało zaledwie 25 proc. wolnych miejsc, w Karpaczu 20, w Gdańsku 22 proc., a w Krakowie zaledwie 15 proc. Wyborem na ostatnią chwilę może być Kołobrzeg albo Ustka, gdzie wciąż dostępnych jest ok. 35 proc miejsc noclegowych - podkreśliła.
Ekspertka zwróciła uwagę, że ostatnie lata to dominacja wyjazdów na ostatnią chwilę. - Spontanicznym wyjazdom sprzyja na pewno krótsza majówka. Myślę, że w tym roku nie bez znaczenia jest sytuacja geopolityczna na świecie, gdzie Polacy albo zrezygnowali z wyjazdu za granicę, albo odłożyli go na później. I to też przedkłada się na większe zainteresowanie wyjazdami krajowymi - podsumowała rozmówczyni Wojciecha Kowalika.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi.
Quiz: Co pamiętasz z mijającego tygodnia? Sprawdź swoją wiedzę! [QUIZ]
Źródło: TOK FM