"Dziś w całej Warszawie z bram wybiegają narodowcy". Ataki na rondzie de Gaulle'a i Dmowskiego

Do ataku narodowców na protestujących doszło w centrum Warszawy, na rondzie de Gaulle'a. Jan Śpiewak napisał, że "dostał flarą w twarz", a Bartłomiej Sienkiewicz gazem łzawiącym. Posłanka Katarzyna Gasiuk-Pihowicz alarmuje, że policja "nie chce reagować".
Zobacz wideo

O ataku w centrum Warszawy donosiła nasza reporterka Olga Kołakowska, napisała: jest chaos i gaz.

Aktywista miejski Jan Śpiewak wrzucił zaś na Twittera filmik, na którym widać odpalane przez uczestników protestu race. Jedna z nich została rzucona w jego stronę. W tym samym miejscu Bartłomiej Sienkiewicz, poseł Koalicji Obywatelski i były minister spraw wewnętrznych, dostał gazem łzawiącym w oczy. 

- Rondo De Gaulle'a. Idziemy spokojnie. W pewnym momencie z bram obok Empiku co kilka minut wybiegają na ulicę narodowcy. Rzucają petardami w ludzi, mają pały i noże. Dookoła zero policji. Popłoch ludzie się boją. Kilka osób rannych. Szukam patrolu... znajduję dopiero po kilku minutach bliżej mostu Poniatowskiego. Proszę o interwencję, policjant odsyła mnie do rzecznika prasowego. Uważajcie na siebie, dziś w całej Warszawie z bram wybiegają narodowcy - napisała z kolei Klaudia Jachira.

Reporter TOK FM donosi, że groźnie jest też na Rondzie Dmowskiego, gdzie są tysiące ludzi. - Grupa zamaskowanych agresorów zmieszała się z tłumem. Kilka osób poszkodowanych. Gaz i pałki. Tłum w jednej chwili uciekał z ronda - napisał na Twitterze. 

Z kolei posłanka Katarzyna Gasiuk-Pihowicz alarmuje, że "rozproszone grupy narodowców atakują uczestniczki i uczestników marszu", a policja "nie chce reagować". "Odsyła do rzecznika prasowego i obstawia kościół, którego nikt nie atakuje" - napisała posłanka. 

DOSTĘP PREMIUM