"Hejt wypycha nas za granicę". Jedna trzecia lekarzy chce wyjechać z Polski. Grozi nam masowy exodus medyków?

Około jednej trzecia lekarzy bardzo poważnie rozważa wyjazd z Polski - mówił w TOK FM prof. Maciej Duszczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami UW. Jak przekonywał, głównym powodem nie są jednak pieniądze, a sytuacja społeczno-polityczna w naszym kraju.
Zobacz wideo

Naczelna Izba Lekarska podała, że w pierwszej połowie 2022 roku z Polski wyjechało już prawie tylu lekarzy, co przez cały poprzedni rok. Np. w ubiegłym roku kraj opuściło 15 anestezjologów, a do tej połowy roku zaświadczenia do pracy za granicą pobrało już 22. O te dokumenty występuje teraz rekordowa liczba medyków. Ilu lekarzy i dlaczego chce wyjechać za granicę, sprawdzili badacze. 

Jak mówił w "Światopodglądzie" w TOK FM prof. Maciej Duszczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego, z badań wynika, że wielu lekarzy jest już na tyle zdeterminowanych, iż uczą się języka szwedzkiego czy niemieckiego. - Mniej więcej jedna trzecia bardzo poważnie rozważa wyjazd z Polski - wskazał.

Mogłoby się wydawać, że główną przyczyną, dla której młodzi lekarze chcą emigrować, jest kwestia wynagrodzeń - znacznie wyższych na Zachodzie niż w Polsce. Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest. Prof. Duszczyk zaznaczył, że powodem wskazanym przez respondentów była sytuacja społeczno-polityczna w naszym kraju. - Czyli tak naprawdę ten podgrzewany cały czas konflikt i brak pewności, że nawet jak jestem za PiS-em albo za Platformą, to będzie dobrze. Ta niepewność jest dla nich dużym problemem - podkreślił.

Rozmówca Agnieszki Lichnerowicz powiedział, że na drugim miejscu jest hejt, związany w dużej mierze z pandemią. - To, co się działo wtedy z lekarzami, czyli np. oskarżenia ruchów antyszczepionkowych, wzięli do siebie - tłumaczył. I dodał, że hejt jako poważny problem wskazało aż 85 proc. respondentów. - Jeżeli tylu medyków mówi: "Tak, zgadzam się ze stwierdzeniem, że hejt wypycha nas za granicę", to już nie jest przypadek - podkreślił prof. Duszczyk.

"Nie mają nadziei, że sytuacja się poprawi i szukają sobie miejsca gdzie indziej"

Jak mówił ekspert Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego, wynagrodzenia znalazły się dopiero na trzecim miejscu powodów, dla których lekarze chcą opuścić Polskę. - Bardzo blisko wynagrodzeń są warunki pracy, które znacząco pogorszyły się w czasie pandemii. Polscy lekarze mówią, że jeśli nie mają nadziei, że ta sytuacja się poprawi, to szukają dla siebie miejsca gdzie indziej - stwierdził.

Zdaniem gościa TOK FM wielu lekarzy da się jednak przekonać, żeby nie wyjeżdżali. - Nadal trzy czwarte chce zostać w Polsce, jeśli stworzone zostaną minimalne, akceptowane przez nich warunki. A z tej jednej trzeciej, która dzisiaj jest zdecydowana, jestem pewny, że dużą część z nich jesteśmy w stanie zatrzymać - ocenił. Zastrzegł jednak, że aby tak się stało, rząd powinien wziąć pod uwagę rekomendacje z omawianego raportu.

- To nie są ludzie, którzy chcą nie wiadomo czego. Oni chcą czasami małych rzeczy. Nawet niekoniecznie potrzeba wielkich pieniędzy, ale trochę sensowniej wydawanych - przekonywał prof. Duszczyk.

DOSTĘP PREMIUM