Zamiast węgla dostała kamienie. Prawdę odsłonił deszcz. Oszustwa "na węgiel" coraz bardziej bezczelne
Do nietypowego oszustwa 'na węgiel' miało dojść kilka dni temu w Zawierciu. Jak ustalił portal Zawiercie 112, na początku wszystko wyglądało na pozór normalnie. Mieszkanka zamówiła węgiel, a przedstawiciele firmy przywieźli towar, rozładowali i odjechali. Jednak gdy spadł deszcz, okazało się, że to nie węgiel, a pomalowane na czarno kamienie.
Sprawę ma teraz badać Prokuratura Rejonowa w Zawierciu oraz policja.
Coraz więcej 'oszustw na węgiel'. Policja ostrzega
Przed nową metodą oszustwa na węgiel ostrzega na swoich stronach internetowych policja. Postępowanie w sprawie tego typu przestępstwa prowadzi m.in. policjanci strzelińskiej jednostki. Zgłaszająca nie otrzymała zamówionego węgla, pomimo wpłaty należnych pieniędzy, a ogłoszenie o jego sprzedaży po kilku dniach od publikacji 'zniknęło' z mediów społecznościowych. Policja apeluje, aby być ostrożnym w tego typu zamówieniach.
'Ostatnimi czasy niewątpliwie węgiel stał się towarem deficytowym i atrakcyjnym obszarem do działalności również tych nieuczciwych sprzedawców. Okazuje się, że fakt ten wykorzystują także oszuści, którzy wręcz żerują na ludzkiej nieświadomości. Oczywiście wszystko dla chęci szybkiego, ale niezgodne z prawem wzbogacenia się' - czytamy na stronie policji.
'Nie bądźmy bezwzględnie ufni, że każde ogłoszenie w mediach społecznościowych jest prawdziwe i wiarygodne. Osoby zamieszczające takie oferty robią to dla zysku, a gdy uda im się kogoś naciągnąć szybko urywają kontakt' - ostrzegają funkcjonariusze.