Polskie elektrownie jądrowe - lokalizacja. Gdzie i kiedy powstaną?

Wiadomo, że pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce ma powstać w miejscowości Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. To jednak nie jedyny plan dotyczący elektrowni jądrowych w Polsce. Są już też inne plany rządowe i pozarządowe. Gdzie miałyby powstać kolejne polskie elektrownie atomowe?

Rząd przyjął w środę 3.11.2022 roku, projekt uchwały dotyczący budowy pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. Wykonawcą ma zostać amerykański Westinghouse, a obiekt powstanie w miejscowości Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. 

- To porozumienie zapewni strategiczne partnerstwo energetyczne między Stanami Zjednoczonymi i Polską oraz jest przełomowym momentem w promocji europejskiego bezpieczeństwa energetycznego - oznajmił sekretarz stanu USA Antony Blinken. 

Plany budowy elektrowni jądrowych w Polsce. Pierwsza lokalizacja to Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu

Blinken podkreślił też, że komunikat polskiego rządu jest kulminacją wieloletnich wysiłków Polski i USA, w trakcie których wypracowano "innowacyjne wspólne rozwiązania techniczne i finansowe". 

— Elektrownie atomowe to stosunkowo tani prąd. Ta technologia charakteryzuje się wysokimi kosztami na początku, ale jednocześnie niedrogą eksploatacją — tłumaczył po posiedzeniu rządu premier Mateusz Morawiecki.

Pierwsze reaktory staną na Pomorzu w gminie Choczewo (dokładniej: Lubiatowo-Kopalino), czyli około 20 km od Żarnowca, gdzie w czasie PRL trwała budowa elektrowni atomowej bazującej na technologii Związku Radzieckiego. Konstrukcja ma wytrzymać uderzenie samolotu, a brak zasilania nie doprowadzi do awarii, jaka miała miejsce np. w Fukushimie.

Na prąd z elektrowni jądrowej trzeba jednak będzie poczekać ponad dekadę. Zgodnie z planami rządu, budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce ma rozpocząć się w 2026 r., a pierwszy z trzech reaktorów w jej obrębie ma zostać oddany do użytku w 2033 r. Koszt projektu to 90-100 mld zł.

Gdzie powstaną kolejne elektrownie jądrowe w Polsce? 

Poza  państwowym projektem budowy elektrowni atomowej, zaczęły pojawiać się pomysły niezależnych firm.

M.in. pod koniec października 2022 roku pojawił się realny "projekt biznesowy", w który zaangażowny jest koreański koncern atomowy KNHP oraz polskie firmy ZE PAK Zygmunta Solorza i państwowa PGE, właściciel m.in. elektrowni Turów i Bełchatów.  Podpisano nawet list intencyjny ws. opracowania planu budowy. 

Jak informuje Gazeta.pl „list intencyjny obowiązuje przez trzy lata, a jeszcze w tym roku firmy mają przygotować studium wykonalności, opis realizacji i planowanego finansowania inwestycji".  Prezes PGE Wojciech Dąbrowski zastrzegł w wypowiedzi cytowanej przez PAP, że "ostateczne decyzje o podjęciu dalszych kroków zapadną po opracowaniu planu rozwoju".

Gdyby plany budowy elektrowni się powiodły, powstałaby ona w Pątnowie, dzielnicy Konina, w woj. wielkopolskim. Aktualnie Pątnów to miejsce jednej z trzech elektrowni na węgiel brunatny, które tworzyły ZE PAK (stąd nazwa - Zespół Elektrowni "Pątnów-Adamów-Konin"). 

W najbliższym czasie zainteresowane spółki mają sprawdzić, czy w Pątnowie mogą powstać co najmniej dwa bloki z koreańskimi reaktorami APR-1400, które miałyby moc 1400 MW. 

W sumie w Pątnowie miałyby powstać cztery bloki  o łącznej mocy 5600 MW. A to oznaczałoby łączną moc większą od największej teraz w Polsce elektorowi w Bełchatowie

Kiedy elektrownia w Pątnowie miałaby powstać? Minister Jacek Sasin poinformował, że obie elektrownie i państwowa i prywatna, miałyby zacząć działać za ok. 10-11 lat.

Gość Poranku Radia TOK FM - Ekspert rynku energetycznego Piotr Maciążek uważa jednak, że projekt koreański to "zagrywka PR-owa", bo nadal nie znamy żadnych szczegółów np. dotyczących technologii, a przygotowywanie i negocjacje przy takich inwestycjach trwa latami. 

Trzecia elektrownia atomowa w Polsce. Gdzie powstanie?

To nie koniec wielkich planów. Jak informuje Gazeta.pl w ramach rządowego projektu atomowego ma powstać od 6000 do 9000 MW mocy. Pierwsza elektrownia jądrowa na Pomorzu to tylko 1/3 programu atomowego. 

W planach oprócz państwowej elektrowni Lubiatowo-Kopalino i prywatnego „Pątnowa", jest też druga elektrownia "państwowa", która mogłaby być trzecią elektrownią atomową w Polsce. 

Jeśli rządowy plan budowy bloków jądrowych co 2 lata zostanie zrealizowany, to trzecia elektrownia atomowa w Polsce (po Lubiatowie i Pątnowie), mogłaby zostać uruchomiona w latach 2038-2042. Mimo, że oficjalnie nic na temat jej budowy nie wiadomo, to nieoficjalnie mówi się, że miejscem które "wchodzi w grę" przy wyborze miejsca, jest Bełchatów. 

Źródło: Next.gazeta.pl/ BusinessInsider.com.pl/ PAP

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM