,
Obserwuj
Polska

"Od farta do farta". Tak latają Black Hawki w Polsce. Problemy ze szkoleniem w policji i wojsku

3 min. czytania
30.01.2024 13:04
"W policji i wojsku widoczne są problemy ze szkoleniem załóg śmigłowców Black Hawk; w ostatnich miesiącach doszło do kilku świadczących o tym incydentów. W tym czasie istnieje gotowy w 80 proc. zaawansowany symulator szkoleniowy, nad którym prace wstrzymano" - poinformował Onet.pl.
|
|
fot. Maciej Wasilewski / Agencja Wyborcza.pl

We wtorek w serwisie Onet.pl opublikowano materiał poświęcony wykorzystywanym przez Wojsko Polskie (konkretnie Wojska Specjalne) oraz policję (przede wszystkim antyterrorystów) śmigłowców Si-70 Black Hawk. Obecnie WP używa posiada sześć Black Hawków, a policja cztery.

Portal przypomniał kilka incydentów z udziałem tych śmigłowców, do których doszło w 2023 roku. Chodzi m.in. o sytuację z sierpnia, gdy policyjny Black Hawk na pikniku wojskowym w Sarnowej Górze (woj. mazowieckie) zerwał linię energetyczną, a także sytuację z czerwca, gdy w Gdyni jeden z uczestników ćwiczeń antyterrorystów policyjnego oddziału BOA spadł ze śmigłowca na pokład okrętu wojskowego.

Black Hawki nisko nad ludźmi. Nagranie z Orzysza szokuje. 'Kolejny poważny incydent'

"W ciągu zaledwie pięciu miesięcy zeszłego roku doszło do pięciu incydentów z udziałem śmigłowców Black Hawk S-70i należących do policji i wojska. Każdy z nich wywołał komentarze specjalistów, którzy wskazywali na problemy w szkoleniu pilotów" - czytamy. Onet przytacza słowa "doświadczonego pilota", który ocenia, że załogi Black Hawków latają "od farta do farta".

Symulator lotów nie dokończony, ale "kolejne pieniądze wciąż są wydawane"

W artykule czytamy również, że "w jednej z hal w południowej części Warszawy stoi unikalny w skali świata symulator do szkolenia załóg śmigłowców Black Hawk dla polskiej policji". Jak wskazano, może on służyć do szkolenia nie tylko pilotów, ale całej załogi śmigłowca, a także został zbudowany z użyciem elementów prawdziwego śmigłowca (są one produkowane w zakładach w Mielcu).

"Symulator jest ukończony w ponad 80 proc. Problem polega na tym, że w tym momencie projekt budowy jest oficjalnie martwy" - pisze Onet, wskazując, że piloci, ale już nie pozostali członkowie załogi, latają na szkolenia do USA. "Kiedy wojsko wciąż wysyła swoich pilotów na drogie szkolenia do USA, policja postanawia stworzyć jednocześnie tańszy i skuteczniejszy system szkolenia w Polsce" - czytamy.

Wojsko nie odrobiło lekcji po katastrofie smoleńskiej. 'To jest igranie z życiem'

Jak czytamy, w związku z tym w 2019 rozpoczęto projekt budowy symulatora, z zaangażowaniem m.in. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Onet wskazuje, że pandemia COVID-19, która wybuchła niedługo później, oraz inwazja rosyjska na Ukrainę w lutym 2022 roku spowodowały opóźnienia projektu. Jak czytamy, obecnie symulator jest niemal gotowy do pracy: "Z dostępnych materiałów dowiadujemy się, że gdyby dziś projekt został wznowiony, to w ciągu kilku tygodni symulator lotu byłby gotowy do instalacji w budynku policji na lotnisku Warszawa-Babice" - napisano.

Projekt jednak, jak podaje serwis, mimo został zakończony w listopadzie 2023 roku. "Do tej pory na projekt symulatora wydano 50 mln zł publicznych pieniędzy. Jednak mimo że projekt został wygaszony, kolejne pieniądze wciąż są wydawane" - czytamy.

"Na lotnisku Warszawa-Babice w najlepsze trwa budowa hali za kolejne 8,1 mln zł ze środków policji. Ponieważ została ona precyzyjnie zaprojektowana pod potrzeby symulatora, trudno będzie ją wykorzystać do innych celów" - poinformowano w artykule.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>