,
Obserwuj
Polska

Matka chciała chronić syna i trafiła do aresztu. RPO interweniuje w sprawie ujawnionej przez TOK FM

AS tokfm.pl
2 min. czytania
28.02.2024 15:38
Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie ujawnionej przez Michała Janczurę z TOK FM. Chodzi o Sarę i jej 10-letniego syna. Kobieta trafiła do aresztu na trzy miesiące za ukrywanie się z dzieckiem, przed - jak twierdzi - przemocowym ojcem chłopca. Zatrzymano ją, gdy zgłosiła się na przesłuchanie.
|
|
fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Sprawę Sary i jej syna Krzysia* opisaliśmy na tokfm.pl w miniony poniedziałek. Sąd w Wągrowcu zdecydował o tymczasowym areszcie dla kobiety, która wraz z dzieckiem od miesięcy ukrywała się przed mężem. Sara twierdzi, że ona i 10-letni syn to ofiary przemocy ze strony mężczyzny.

Ucieczkę, która zdaniem kobiety była jedyną szansą zapewnienia im spokoju, sąd uznał za narażenie Krzysia na utratę życia lub zdrowia. Do podjęcia takiego rozstrzygnięcia przyczyniły się zeznaniach ojca Krzysia. Mężczyźnie w 2018 roku założono niebieską kartę. Sara w areszcie przebywa od 23 lutego. Jej syn jest u babci.

Chciała chronić dziecko - trafiła do aresztu. RPO interweniuje

Sprawą ujawnioną przez Michała Janczurę zainteresował się RPO. "Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do sądu w sprawie trzymiesięcznego aresztu wobec kobiety, która wraz z dziesięcioletnim synem ukrywała się przed mężem stosującym wobec niej przemoc" - poinformowano we wpisie na platformie X.

Chciała chronić dziecko, trafiła do aresztu. RPD i politycy interweniują ws. zatrzymanej matki

W sprawę zaangażowała się już wcześniej Rzeczniczka Praw Dziecka. Jeszcze przed zatrzymaniem Sary, spotkała się z kobietą i zadeklarowała pomoc. Niestety, okazało się, że sąd nie przesłał pism do biura rzeczniczki. Po publikacji naszego tekstu otrzymaliśmy z biura rzeczniczki informację, że zostało złożone pismo w trybie interwencyjnym, w którym znajduje się sprzeciw wobec tymczasowego aresztowania Sary.

Podobne pismo złożyła też członkini parlamentarnego zespołu do spraw ochrony praw dziecka - Anita Kucharska-Dziedzic. Posłanka zwraca w nim uwagę na fakt, że śledztwo od początku mogło być niewłaściwie prowadzone. Chodziło o to, że prokuratura sprawdzała, czy nie doszło do porwania rodzicielskiego z art. 211 kodeksu karnego. Posłanka zauważa, że zatrzymanie na podstawie tego artykułu nie powinno mieć miejsca w analizowanym przypadku, bo Sara posiada pełnię praw rodzicielskich.

*część imion została zmieniona

Dzieci z DPS-u na kolanach szorują kościół, a zakonnica pilnuje. 'Wie ksiądz, że jest mowa o przemocy?'

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>