Druga twarz Donalda Trumpa. "To jest wstrętne"
- Donald Trump już w poniedziałek 20 stycznia zostanie prezydentem USA.
- Jaki prywatnie jest Trump? Wojciech Fibak w TOK FM opowiadał o swojej znajomość z biznesmenem i politykiem. Panowie znają się od lat 70. XX wieku.
- Według Fibaka przyszły prezydent USA ma 'dużo sympatii dla Polski'
Były tenisista Wojciech Fibak zna Donalda Trumpa od kilkudziesięciu lat. Panowie poznali się oczywiście dzięki tenisowi, w czasach, kiedy Fibak był wielką gwiazdą. Ale znają się nie tylko na tenisowym sportowym gruncie.
- Donald Trump, kiedy kogoś poznaje, kiedy mu zależy na znajomości, podziwia kogoś albo potrzebuje, to potrafi być bardzo miły. Powiedziałbym nawet, że jest czuły, delikatny - powiedział Fibak w "Poranku Radia TOK FM". Ale Trump ma też drugą - znacznie mniej miłą - twarz. - Kiedy relacja skończy się, bo ktoś mu podpadnie, to wtedy lepiej nie być wrogiem Trumpa. Wiem, jakich epitetów wtedy używa, jak nazywa ludzi - opowiadał rozmówca Jacka Żakowskiego.
Fibak podkreślił, że "to jest wstrętne". - Wielu, moich dobrych znajomych, przyjaciół utrzymuje z nim kontakty, bo wiadomo, że jest prezydentem. Ale tej drugiej strony (Trumpa - przyp.red.) nikt nie popiera - dodał.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Czy trzeba bać się Donalda Trumpa?
Zbliżającej się prezydenturze towarzyszą obawy nie tylko w USA. - Wojtku boisz się go - pytał Jacek Żakowski.
- Trochę tak. Szczególnie tych ludzi wokoło niego, bo Donald, wiemy, że coś mówi, ale później zmienia zdanie. Natomiast ci inni ludzie mogą naprawdę być przekonani, że to, o czym Donald mówi, to się stanie. Ci doradcy są niebezpieczni. Bardziej boję się doradców - podkreślił gość "Poranka Radia TOK FM".
Zdaniem Fibaka, jeśli chodzi o wojnę w Ukrainie, to Trump "chyba jeszcze sam, nie wie, jak rozmawiać z Putinem". A jak przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych postrzega Polskę? - On kocha Polskę, bardzo lubi Polaków. Ma ogólnie słabość do Słowian, trochę przez Ivanę Trump (była żona Donalda Trumpa pochodziła z Czechosłowacji - red.) - powiedział. Gość TOK FM ocenił, że Donald Trump "ogólnie ma słabość do Europy Wschodniej" i "dużą słabość do Polski". - Wiemy, że raz, się naprawdę popisał, było to jego, wspaniałe przemówienie przed pomnikiem Powstania Warszawskiego. To trzeba mu oddać - mówił, przypominając wizytę Trumpa w Polsce, podczas jego pierwszej prezydenckiej kadencji w 2017 roku.
Dlatego, jak podsumował: "Możemy się tym delikatnie pocieszać", przed drugą kadencją Donalda Trumpa.