Chcesz za darmo jeździć na wycieczki zagraniczne? Zostań tynkarzem albo blacharzem
- Coraz mniej w mieście wykwalifikowanych dekarzy, stolarzy, spawaczy, elektryków, czy lakierników, wkrótce może dojść do tego, że pracodawcy będą musieli szukać pracowników za granicą - mówi Janusz Żądło - dyrektor Wydziału Edukacji. - Stąd nasz pomysł, żeby jakoś zachęcić młodych ludzi do wybierania zawodów deficytowych. Wycieczki, zagraniczne, staże, czy inne atrakcyjne nagrody mogą zdziałać cuda. Będziemy na pewno rozmawiać jeszcze z wieloma pracodawcami, bo to przecież także w ich interesie. W sytuacji niżu demograficznego, na rynek pracy z roku na rok będzie trafiać coraz mniej pracowników - dodaje Żądło.
- Wycieczki może rzeczywiście będą zachęcać niektórych, ale to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę. Trzeba podnieść prestiż tych zawodów i poprawić poziom kształcenia w szkołach zawodowych, wtedy ludzie, którzy je wybierają będą traktowani na równi z tymi, którzy kończą szkoły średnie - mówi TOK FM Mariusz Zawada - student Politechniki Krakowskiej. Wtedy może o wyborze zawodu będzie decydować wyłącznie zamiłowanie i predyspozycje.