Aleksiej Nawalny mimo pobytu w kolonii karnej będzie walczył z korupcją. Pomoże mu Anne Applebaum

Aleksiej Nawalny, mimo pobytu w kolonii karnej, nie ustaje w walce z korupcją w Rosji. Jeden z najpopularniejszych liderów rosyjskiej opozycji ogłosił właśnie, że zakłada międzynarodową fundację do walki z korupcją. W radzie nadzorczej zasiadać będzie między innymi Anne Applebaum.

Nawalny powołuje nową fundację - "Razem przeciwko Putinowi"

Aleksiej Nawalny za pomocą swoich prawników przekazał właśnie światu, że powołuje do życia nową, międzynarodową fundację do walki z korupcją. W składzie rady nadzorczej zasiądą między innymi filozof i politolog Francis Fukuyama, były premier Belgii Guy Verhofstadt, nagrodzona Pulitzerem dziennikarka Anne Applebaum (prywatnie żona Radosława Sikorskiego) oraz żona samego Nawalnego, Julia.

"Fundacja będzie w pełni transparentna, jej działalność będzie jawna, a pierwszą wpłatą na jej rzecz będzie przyznana mi przez Parlament Europejski Nagroda Sacharowa (50 tys. euro). Jak zawsze liczymy na waszą pomoc i poparcie i obiecujemy, że będziemy pracować dobrze. Znacie nas" - poinformował na Twitterze lider rosyjskiej opozycji. 

Nawalny na celowniku Kremla. Czy Putin wypuści go na wolność? 

Aleksiej Nawalny aktualnie odsiaduje 9-letni wyrok w kolonii karnej. Opozycjonista został skazany w marcu tego roku na 9 lat za rzekome defraudacje oraz obrazę sądu. Sąd nakazał Nawalnemu również zapłacenie grzywny w wysokości 1,2 mln rubli. Wyrok zapadł w kolonii karnej w mieście Pokrow, gdzie Nawalny jest więziony od ponad roku. W więzieniu Nawalny jest prześladowany i szykanowany. Przeszedł strajk głodowy.

Pod koniec maja Nawalnemu postawiono kolejny zarzut. Tym razem było to "utworzenie organizacji ekstremistycznej i podsycanie do nienawiści przeciwko rosyjskiej władzy". Jeśli sąd uzna go za winnego, jego wyrok może zostać wydłużony o kolejne 15 lat pozbawienia wolności. 

Zwolennicy Nawalnego obawiają się, że Putin nie dopuści do tego, by jeden z jego najgłośniejszych krytyków kiedykolwiek wyszedł na wolność. 

Próba otrucia Nawalnego. Kto podał nowiczoka?  

W sierpniu 2020 roku doszło do próby zamachu na życie Aleksieja Nawalnego. Na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy, opozycjonista zaczął zwijać się z bólu. Po natychmiastowym lądowaniu w Omsku na Syberii Nawalnemu udzielono pomocy medycznej w tamtejszym szpitalu. Po kilku dniach, na prośbę rodziny został przewieziony do kliniki w Niemczech. Tam lekarze wykryli w jego krwi substancję atakującą układ nerwowy o nazwie nowiczok. Tą samą trucizną w 2018 roku próbowano otruć Siergieja Skripala, byłego pułkownika rosyjskiego wywiadu wojskowego oraz jego córkę.

DOSTĘP PREMIUM