Nocne pożary w Rosji po ataku ukraińskich dronów. Lotnisko w Jejsku zagrożone
Ukraińskie drony zaatakowały w nocy z czwartku na piątek wiele obiektów w Rosji, głównie w Kraju Krasnodarskim. Pożar wybuchł w pobliżu lotniska wojskowego w mieście Jejsk, skąd startują samoloty zrzucające pociski na Ukrainę.
Mieszkańcy Jejska zamieszczali w portalach społecznościowych filmiki, na których widać pożar i donosili o eksplozjach. Na lotnisku w tej miejscowości stacjonują między innymi rosyjskie myśliwce MiG-29 i Su-33.
Atak ukraińskich dronów, w szczególności na bazy paliwowe, potwierdzają także, jak informuje agencja AFP, lokalne władze rosyjskie.
Drony uderzyły m.in. w Sławiańsk nad Kubaniem w Kraju Krasnodarskim. Mieszkanka tego miasta poniosła śmierć – przekazał gubernator tego regionu Wieniamin Kondratiew.
Rosyjscy żołnierze w kotle w Wołczańsku? 'Odpowiednio spreparowany materiał służb prasowych'
Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że zniszczono lub przechwycono 15 bezzałogowców w Adygei na Kaukazie Północnym, a także w Kraju Krasnodarskim oraz w obwodach briańskim, rostowskim, biełgorodzkim i orłowskim.
W miejscowości Eniem w Adygei na skutek ataku drona doszło do pożaru w bazie paliwowej, który został już ugaszony – powiadomił na Telegramie gubernator Murat Kumpiłow.
W mieście Tambow w ważnej rafinerii ropy naftowej zapalił się zbiornik z paliwem, "prawdopodobnie" w wyniku ataku drona - oznajmił szef władz obwodu tambowskiego Maksim Jegorow.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>