5 proc. PKB na obronność. Historyczna decyzja NATO w Hadze
- Kraje NATO będą inwestować 5 proc. PKB rocznie w obronność - zdecydowano podczas szczytu Sojuszu w Hadze;
- Państwa członkowskie zobowiązały się także trwale wspierać Ukrainę w obliczu 'długoterminowego zagrożenia' ze strony Rosji;
- Zdaniem Andrzeja Dudy, zakończony szczyt ma 'wymiar historyczny';
- Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz uznał za dobre dla kraju ustalenia szczytu, które obejmowały także przedłużenie w Polsce obecności niemieckich systemów Patriot czy rozmieszczenie norweskich F-35.
Przywódcy państw NATO potwierdzili również zobowiązanie wynikające z art. 5. Traktatu Waszyngtońskiego, który stanowi, że atak na jedno państwo członkowskie Sojuszu to atak na wszystkie.
W deklaracji końcowej znalazły się też zapisy dotyczące Ukrainy. Sojusznicy potwierdzili też swoje "trwałe, suwerenne zobowiązanie do udzielania wsparcia Ukrainie" w obliczu "długoterminowego zagrożenia" ze strony Rosji.
Jak podkreślono w deklaracji końcowej szczytu, bezpieczeństwo Ukrainy przyczynia się do bezpieczeństwa NATO, "i w tym celu uwzględnią się bezpośrednie wkłady w obronność Ukrainy i jej przemysł zbrojeniowy przy obliczaniu wydatków obronnych Sojuszników".
Kuluary szczytu NATO w Hadze. Andrzej Duda rozmawiał z Donaldem Trumpem
Polskie źródło dyplomatyczne przekazało PAP, że o zapis dotyczący uwzględnienia bezpośrednich wkładów w obronność Ukrainy i jej przemysł zbrojeniowy przy obliczaniu wydatków obronnych zabiegała m.in. Polska.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte na konferencji prasowej, kończącej szczyt w Hadze, że prezydent Trump jasno zadeklarował zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w działania Sojuszu.
Norweskie i australijskie samoloty, niemieckie Patrioty
"Decyzja o zwiększeniu wydatków na obronność we wszystkich państwach Sojuszu została podjęta jednogłośnie! Szczyt NATO w Hadze, jako kolejny po szczycie w Warszawie w 2016 roku, ma wymiar historyczny" - skomentował na X prezydent Andrzej Duda.
Jak ocenił po szczycie we wpisie na X minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, na szczycie zapadły "bardzo dobre i ważne decyzje dla Polski". Wśród nich wymienił zobowiązanie sojuszników do wydawania 5 proc. PKB na bezpieczeństwo, a także efekty bilateralnych ustaleń z innymi państwami.
Chodzi m.in. o przedłużenie obecności niemieckich systemów obrony powietrznej Patriot w podrzeszowskiej Jasionce, gdzie znajduje się zaopatrujący Ukrainę hub logistyczny, a także decyzję Norwegii o rozmieszczeniu w Polsce samolotów F-35, które wesprą ochronę polskiego nieba. O tych decyzjach informował już wcześniej w środę szef MON po spotkaniu ze swoimi odpowiednikami z Niemiec i Norwegii.
Polskę wesprze także Australia, której przedstawiciele także pojawili się na szczycie w Hadze. Po spotkaniu z ministrem obrony Australii Richardem Marlesem Kosiniak-Kamysz poinformował w środę, że do Polski przyleci australijski samolot rozpoznawczy i wczesnego ostrzegania (AWACS).