advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Zełenski zabrał głos ws. rurociągu Przyjaźń. "Szansa na nowe otwarcie w relacji z Węgrami"

Aleksandra Gruszczyńska
2 min. czytania
21.04.2026 21:17

- Relacje węgiersko-ukraińskie sięgnęły w ostatnich miesiącach, jeśli nie latach dna. Myślę, że jest szansa na ich normalizację - tak w TOK FM naprawę rurociągu Przyjaźń skomentował w TOK FM dr Andrzej Sadecki z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski
fot. Wojciech Olkusnik/East News,
  • Rurociąg Przyjaźń znowu działa; 
  • Węgrzy stracili argument do weta dla unijnej pożyczki dla Ukrainy. 

Ukraina zakończyła naprawę uszkodzonego przez rosyjski atak odcinka rurociągu Przyjaźń. Dzięki temu dostawy rosyjskiego surowca zostaną wznowione i popłyną na Węgry.
"Ukraina zakończyła prace naprawcze na odcinku rurociągu naftowego Przyjaźń, który został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku. Rurociąg może wznowić działalność" - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w komunikatorze Telegram.
Jak zaznaczył, obecnie nikt nie jest w stanie zagwarantować, że rosyjskie ataki na infrastrukturę rurociągu nie powtórzą się. "Nasi specjaliści zapewnili podstawowe warunki do przywrócenia działania systemu rurociągów i urządzeń" - dodał. 

Jak podkreślił w TOK FM Kierownik Zespołu Środkowoeuropejskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich dr Andrzej Sadecki, wznowienie dostaw jest pierwszym krokiem w zniesieniu węgierskiego weta dla unijnych środków dla Ukrainy i normalizację relacji między tymi państwami. 

- Nie wiemy do końca, jaka była skala zniszczeń. Naprawa trwała dosyć długo i można się było zastanawiać, czy tu nie ma jakiegoś elementu polityznego - podkreślił w audycji "TOK360-Podsumowanie dnia". 

Jak podkreślił dr Sadecki, wznowienie dostaw jest bardzo ważną decyzją, która finalnie doprowadzi do zdjęcia węgierskiego weta z unijnej pożyczki dla Ukrainy.
- To w pewnym sensie "wyczyści" też sytuację przed objęciem na Węgrzech władzy przez Pétera Magyara. To jest szansa na zupełnie nowe otwarcie między Węgrami a Ukrainą - stwierdził gość TOK FM.

Prowadzący audycję Filip Kekusz dopytywał, czy to początek normalizacji relacji węgiersko-ukraińskich. - Sądzę, że jest na to szansa, bo faktycznie te relacje w ostatnich miesiącach, jeśli nie latach, sięgnęły dna - odparł ekspert OSW. Jak wyjaśnił, to nie będzie pewnie proces natychmiastowy ani łatwy, bo potrzeba na to czasu i odbudowy zaufania.

- Myślę, że deklaracje Magyara, że zamierza zaprzestać polityki wetowania ważnych dla Ukrainy kwestii, są obiecujące. Nie oznacza to automatycznie, że wzajemne relacje będą różowe - podkreślił gość "TOK360". Ekspert zwrócił uwagę, że do tej pory Magyar wypowiada się bardzo ostrożnie na temat akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. Twierdzi nawet, że w tej kwestii Węgrzy powinni zdecydować w referendum.

- Myślę, że kluczowym elementem będzie też przyszły kształt relacji węgiersko-rosyjskich. Jeśli te będą się osłabiać, a Węgrzy zaczną proces uniezależniania się od surowców rosyjskich, relacje z Ukrainą będą się stopniowo poprawiać. Może nie będą łatwe, ale na pewno o wiele lepsze niż za rządów Viktora Orbana - podsumował.

Źródło: TOK FM/ PAP