Statystyk o wyborczych anomaliach. Podał swoje szacunki
- Dr Krzysztof Kontek, statystyk z SGH, opublikował niezależny raport wskazujący na anomalie w wynikach II tury wyborów prezydenckich, oparty na oficjalnych danych PKW;
- Naukowiec zidentyfikował cztery typy nieprawidłowości, m.in. nienaturalny przyrost głosów i odwrócenie wyników wbrew lokalnym trendom;
- Z szacunków dr. Kontka podanych przez 'Gazetę Wyborczą' wynika, że w 1482 komisjach mogło dojść do nieprawidłowości, co mogło skutkować 315-487 tys. dodatkowych głosów dla Karola Nawrockiego;
"GW" przypomina, że dr Kontek to związany ze Szkołą Główną Handlową specjalista od analiz statystycznych, który zawodowo analizuje anomalie w konkursach muzycznych. Jego uwagę przykuły anomalie przy liczeniu głosów dla Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego w II turze wyborów prezydenckich, która odbyła się 1 czerwca tego roku.
"Pierwszy przypadek to komisja nr 95 z Krakowa. Trzaskowski, który miał w niej w I turze blisko trzykrotnie lepszy wynik niż Nawrocki, w II nie tylko go nie powiększył, ale jeszcze stracił kilkanaście głosów. Tymczasem jego kontrkandydatowi przybyło ich niemal pięciokrotnie" - pisze gazeta.
Poważny kłopot przyszłych sędziów. 'A gdzie nasza godność?'
"Cztery typy niepokojących anomalii" w wynikach wyborów prezydenckich
Dr Kontek przygotował raport na temat anomalii w wynikach II tury wyborów prezydenckich. Zaznaczył, że badanie "zostało przeprowadzone niezależnie i sfinansowane samodzielnie przez autora". Podkreślił - co podaje gazeta - że "nie jest powiązany z żadnym komitetem wyborczym, partią polityczną ani instytucją rządową".
Swoją pracę autor oparł na oficjalnych danych z obwodowych komisji wyborczych dostępnych na stronach PKW. "Z analizy wychodzą cztery typy niepokojących zjawisk (anomalii), do których doszło pomiędzy I a II turą. Te anomalie to: nadmierne poparcie dla jednego z kandydatów; nienaturalny przyrost liczby głosów między turami; odwrócenie wyniku wbrew lokalnym trendom; niewiarygodny spadek liczby głosów dla kontrkandydata" - wskazuje na łamach dziennika dr Kontek.
Jak podaje gazeta, z badania wynika, że do nieprawidłowości mogło dojść w 1482 obwodowych komisjach wyborczych, co mogło przełożyć się na 315-487 tys. dodatkowych głosów dla Nawrockiego.
Przypomnijmy - z danych podanych przez PKW 2 czerwca wynika, że Karol Nawrocki (PiS) wygrał wybory prezydenckie, otrzymując w drugiej turze 50,89 proc. głosów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49,11 proc., czyli o 369 tys. 591 głosów mniej.
Posłuchaj: