,
Obserwuj
Gospodarka

Protest rolników. Kołodziejczak "robi szpagat". "Zagubił się"

2 min. czytania
20.02.2024 10:28
Rolnicy zorganizowali kolejną odsłonę protestów, w całej Polsce trwają blokady i demonstracje. - Rząd jest głuchy na to, co my mówimy, a ministerstwo rolnictwa nie robi nic - mówił TOK FM przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych 'Solidarność' Tomasz Obszański.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Blokady dróg ekspresowych i portów, demonstracje w części miast, wstrzymywanie ruchu na przejściach granicznych z Ukrainą. We wtorek 20 lutego rolnicy prowadzą dużą akcję w ramach trwającego od tygodni ogólnopolskiego protestu. Rolnicy sprzeciwiają się napływowi do Polski towarów rolnych z Ukrainy. Nie chcą też unijnego Zielonego Ładu.

Jak przekonywał w TOK FM Tomasz Obszański, celem akcji nie jest dokuczanie Polkom i Polakom; chodzi o to, by skłonić do "interwencji" władze.

- Nasz rząd jest ślepy i głuchy na to, co się dzieje dzisiaj w Polsce. Powinien usiąść, rozmawiać, szukać różnych założeń, które pozwolą nam, abyśmy nie strajkowali - mówił przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" w rozmowie z Wojciechem Muzalem.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Zdaniem Obszańskiego cały czas nie widać "światełka w tunelu", choć za protestującymi rolnikami są już m.in. rozmowy w Ministerstwie Rolnictwa. - Tak naprawdę z tego spotkania wyszliśmy z niczym. Mówiono nam, że może będzie dopłata do kukurydzy, do paliwa, do nawozów. Ale tu nie chodzi o dopłatę. My domagamy się rozwiązań systemowych. Cała reszta to sprawy techniczne. Ministerstwo Rolnictwa musi pracować na rzecz rolników, bo dzisiaj nie robi nic - przekonywał.

Rolnicy protestują. I krytykują Kołodziejczaka

Z protestującymi najczęściej rozmawia Michał Kołodziejczak, który sam - jeszcze niedawno - protestował i organizował blokady. Teraz twórca AgroUnii jest wiceministrem rolnictwa w rządzie Donalda Tuska.

- Czy to nie jest wasz człowiek w ministerstwie? - pytał swojego rozmówcę Wojciech Muzal. - Pan Michał Kołodziejczak jest z nadania politycznego - odpowiedział Obszański.

- Owszem, był na barykadach, być może i skutecznie, ale dziś pokazuje swoją bezradności i widzi, jak to wygląda od środka. Albo jest się wiceministrem i się rozwiązuje problemy, albo jest się z tej drugiej strony i walczy o polskie rolnictwo. W tym momencie Kołodziejczak robi konkretny szpagat i nie potrafi się odnaleźć czy być z jednej strony, czy z drugiej. Dlatego szkoda mi go, zagubił się w tym wszystkim - ocenił przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność".