"Zadzwoń do Saula" (Better Call Saul): Bob Odenkirk o dramacie, jaki wydarzył się na planie

"Better Call Saul", czyli "Zadzwoń do Saula" to jeden z najpopularniejszych seriali dostępnych na Netfliksie. Będąca prequelem do "Breaking Bad" produkcja została niedawno nominowana do kilku nagród Emmy i z tej okazji odtwórca głównej roli, Bob Odenkirk postanowił odnieść się do dramatycznych wydarzeń, do których doszło rok temu podczas kręcenia finałowego sezonu.

"Zadzwoń do Saula" - dramatyczne chwile Boba Odenkirka

Podczas kręcenia zdjęć do finałowego sezonu "Zadzwoń do Saula", Bob Odenkirk miał atak serca. Do zdarzenia doszło na planie zdjęciowym. Na szczęście lekarzom udało się uratować aktora, który po kilkumiesięcznej rekonwalescencji powrócił na plan. Odbierając nominację dla najlepszego aktora w serialu dramatycznym, Odenkirk udzielił wywiadu portalowi "The Hollywood Reporter", w którym zapewnił, że teraz czuje się świetnie i jest w dobrej kondycji. Tuż po ataku serca musiał jednak zwolnić tempo swojej pracy:

- Nie wróciłem na plan przez 5 tygodni. Miałem przerwę, żeby dojść do siebie. Kiedy wróciłem, ograniczyliśmy pracę do 12 godzin dziennie. Zaopiekowali się mną, dlatego byłem w stanie dokończyć pracę. Mam nadzieję, że nie da się zauważyć na ekranie, kiedy miałem zawał serca

Odenkirk dodał także, że zupełnie nie pamięta tego, co działo się, zanim miał atak serca, dlatego czuje się dziwnie, oglądając odcinek, który kręcono tego dnia:

Najdziwniejszą rzeczą w tym wszystkim jest to, że ja w ogóle nie pamiętam tamtego dnia. Oglądam odcinek i nie pamiętam, że w nim grałem, to rzadka sytuacja. Zwykle, gdy oglądasz coś, w czym sam wystąpiłeś, masz jakieś wspomnienia, nawet jeśli nagrywałeś to miesiące temu. Jednak w tym przypadku jest kompletna pustka. To bardzo dziwne uczucie.

"Better Call Saul" - fani żegnają się z ukochaną produkcją

Netflix aktualnie emituje ostatni sezon serialu "Zadzwoń do Saula". Produkcja doczekała się sześciu sezonów, a swoją premierę miała w lutym 2015 roku. Po 12 latach twórcy zdecydowali się zakończyć tę historię i pożegnać z widzami. 

- W swojej głowie zacznę żegnać się z widzami, kiedy zostanie wyemitowany finałowy odcinek. To będzie smutne. Grałem tego faceta przez 12 lat, robiłem ten serial, a potem wracałem do domu, kręciłem filmy i robiłem inne projekty, mijały miesiące, a później znów wracałem i grałem tego faceta. Dlatego jakaś część mnie wciąż krzyczy "Dlaczego do tego nie wracamy? Zróbmy to!". Sądzę, że muszę zobaczyć, jak ta historia dociera do końca, żeby w końcu poczuć coś w stylu "Och, to koniec" - powiedział Bob Odenkirk w rozmowie z "The Hollywood Reporter"

"Zadzwoń do Saula" (Better Call Saul) - o czym opowiada prequel "Breaking Bad"?

Akcja serialu rozpoczyna się 6 lat przed tym, jak tytułowy Saul Goodman poznał głównego bohatera "Breaking Bad" Waltera White’a. Saula widzowie poznają, jako Jimmy’ego McGilla, początkującego prawnika szukającego swojej życiowej i zawodowej drogi. Ideą twórców serialu było pokazanie  metamorfozy Jimmy’ego w Saula, którego dobrze znają widzowie "Breaking Bad". 

DOSTĘP PREMIUM