Wybory w Bydgoszczy. Schreiber zaskoczył obietnicą. "Za taką jakość wstyd płacić"
Łukasz Schreiber już na dobre rozpoczął kampanię wyborczą. W niedzielę zaprosił swoich sympatyków do Akademii Muzycznej. Na spotkaniu zaprezentował hasło wyborcze 'Naprzód Bydgoszcz!'. Polityk ujawnił też pierwszy pomysł na poprawę jakości życia bydgoszczan. Zaczął od najbardziej palącego problemu w mieście, czyli od komunikacji miejskiej, która w ostatnich latach mocno kuleje i wywołuje frustrację wśród pasażerów.
Darmowa komunikacja miejska dla wszystkich?
Schreiber proponuje, by do końca roku przejazdy autobusami i tramwajami były dla wszystkich mieszkańców darmowe. - Żeby bydgoszczan przekonać do tej komunikacji miejskiej i żeby dali jej szansę. Jest to wyraz rekompensaty mieszkańcom Bydgoszczy tego, jak ta komunikacja wygląda dziś - podkreślał polityk. - Za taką jakość dziś wstyd płacić - dodawał.
Schreiber wyliczył, że będzie to koszt 35 milionów złotych, czyli mniej niż miasto wydało na system ITS. Kandydat na prezydenta uważa, że darmowa komunikacja jest możliwa, bo - na stałe - mają ją także inne miasta, jak chociażby Konin, Kalisz, Ostrołęka czy Mińsk Mazowiecki.
Schreiber chce jednocześnie opracować plan naprawczy, by w 2025 roku komunikacja miejska była 'przyjazna pasażerom', a kierowcy zarabiali więcej. - To zwiększenie częstotliwości kursowania, sprawny system przesiadkowy, nowa siatka połączeń, podwyżki dla kierowców, powrót tramwaju na Babią Wieś, przywrócenie linii 61 na Kapuściska, nocny tramwaj z Dworca PKP do Fordonu i 50 procent zniżki dla Bydgoszczan na przejazdy - wyliczał.
Co na to Platforma Obywatelska?
Urząd Miasta Bydgoszczy zwiększył w tym roku wydatki na komunikację publiczną, co ma głównie związek z podwyżkami cen energii. Wydatki bieżące sięgają już 267 milionów złotych - to o 39 milionów złotych więcej, niż w ubiegłym roku, z czego na komunikacją autobusową trafią 252 miliony złotych, a na tramwajową 160 milionów złotych.
Na obietnicę Łukasza Schreibera od razu zareagowała lokalna Platforma Obywatelska, która nie przedstawiła jeszcze oficjalnego kandydata na prezydenta.
W sprawie komunikacji publicznej Pan Minister Łukasz Schreiber ma zerową wiarygodność ponieważ rząd PiS, którego był członkiem, stworzył fundusz przewozów autobusowych, który wykluczył Bydgoszcz. Przez Pana Ministra Schreibera Bydgoszcz nawet nie mogła starać się o dofinansowanie komunikacji publicznej. Pan Minister już miał czas, żeby pamiętać o komunikacji publicznej, ale niestety nie pamiętał o niej - komentuje w przesłanym tokfm.pl komunikacie (pisownia oryginalna) Michał Sztybel, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Bydgoszczy a także Wojewoda Kujawsko-Pomorski.
Łukasz Schreiber jest na razie jedynym oficjalnym kandydatem na prezydenta Bydgoszczy. Natomiast środowiska związane Koalicją Obywatelską potwierdzają, że o reelekcję będzie starał się urzędujący od ponad 12 lat prezydent Rafał Bruski z Platformy Obywatelskiej. Jego kandydaturę ma poprzeć Lewica.