,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

17-latka zmarła po tragicznym wypadku na hulajnodze. Jechała z kolegą

2 min. czytania
23.04.2025 11:19
Nie żyje 17-latka, która w Wielki Czwartek (17 kwietnia) przewróciła się na hulajnodze elektrycznej wraz z 15-letnim kolegą w miejscowości Przydwórz (woj. kujawsko-pomorskie). "Wstępne ustalenia po rozmowie na miejscu są takie, że to dziewczyna miała kierować w momencie wypadku. Mieli jechać z prędkością ok. 70 km/h" - przekazał TVP3 Bydgoszcz asp. Krzysztof Świerczyński z policji w Wąbrzeźnie.
|
|
fot. wabrzezno.policja.gov.pl
  • 17-letnia dziewczyna zmarła po wypadku na hulajnodze elektrycznej w Przydworzu - podał serwis TVP3 Bydgoszcz. Według wstępnych ustaleń pojazd miał rozpędzić się do ok. 70 km/h;
  • Policja wstępnie ustaliła, że pojazdem kierowała nastolatka. Jej 15-letni kolega nadal przebywa w szpitalu;
  • Mundurowi przypominają o zasadach bezpieczeństwa i ograniczeniach prędkości hulajnóg - maksymalna prędkość to 20 km/h. Hulajnogą może jechać tylko jedna osoba.

Tragiczny wypadek na hulajnodze. Jechali ok. 70 km/h

Do tragicznego wypadku doszło we czwartek wczesnym popołudniem na drodze powiatowej w Przydworzu (woj. kujawsko-pomorskie). Nastolatkowie poruszali się tzw. wyczynową hulajnogą elektryczną i na zakręcie upadli, doznając urazów głowy. Zostali przetransportowani karetkami do szpitala. Nieprzytomną 17-latkę przewieziono najpierw do Grudziądza, a następnie- śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - do Bydgoszczy.

"Wstępne ustalenia po rozmowie na miejscu są takie, że to dziewczyna miała kierować w momencie wypadku. Mieli jechać z prędkością ok. 70 km/h" - przekazał w piątek TVP3 Bydgoszcz asp. Krzysztof Świerczyński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wąbrzeźnie.

We wtorek po świętach rzecznik wąbrzeskiej komendy poinformował, że 17-latka zmarła minionej nocy. 15-letni chłopak nadal przebywa w szpitalu i dotychczas nie został przesłuchany. Ponieważ poszkodowani trafili bezpośrednio do szpitali, nie zbadano ich trzeźwości. "15-latkowi i jego koleżance pobrano krew do badań na obecność alkoholu i środków odurzających" - powiedział asp. Świerczyński.

Leśnicy z Podkarpacia ostrzegają. 'Ból i zawroty głowy zaczynają się po 15-20 minutach'

Jazda na hulajnodze a prawo drogowe. Policja przypomniała

Prowadzone przez policję śledztwo ma jednoznacznie ustalić m.in., kto kierował hulajnogą w chwili wypadku, sposób, w jaki oboje weszli w posiadanie pojazdu i to, czy posiadali wymagane uprawnienia (kartę rowerową lub prawo jazdy kat. AM, A1, B1 bądź T).

"Obowiązujące w Polsce przepisy stanowią jasno, że hulajnoga elektryczna jest urządzeniem transportu osobistego: dla jednej osoby. Poruszać można się nią z maksymalną prędkością 20 km/h. Podczas kierowania hulajnogą elektryczną nie ma obowiązku korzystania z kasku ochronnego, jednak jest to zalecane ze względów bezpieczeństwa, tym bardziej kiedy mamy do czynienia ze sprzętem wyczynowym osiągającym prędkości znacznie przekraczające dopuszczalne prawem" - przypomniał asp. Świerczyński.

Posłuchaj: