Śmierć Izabeli z Pszczyny. Ruszył proces lekarzy. Grozi im do pięciu lat więzienia
W Sądzie Rejonowym w Pszczynie pojawił się jeden z oskarżonych lekarzy oraz obrońcy. Bliskich Izabeli reprezentowała ich pełnomocniczka, która powiedziała TOK FM, że rodzina oczekuje ukarania winnych. - Rodzina jest zdania, że odpowiedzialność za śmierć pani Izabeli spoczywa na lekarzach, którzy mieli się nią zajmować, opiekować, mieli zapobiec jej śmierci, mieli zaproponować jej dostępne rozwiązania - mówiła mec. Jolanta Budzowska.
Mec. Michał Malara, pełnomocnik brata Izabeli, oskarżyciela posiłkowego mówił, że lekarze zbyt długo czekali z zakończeniem ciąży. - Bardzo wiele wskazuje, że można było tę dziewczynę uratować - stwierdził.
Lekarzom, którzy zasiedli na ławie oskarżonych, może grozić kara do pięciu lat więzienia. Rozprawy odbywają się z wyłączeniem jawności.
Śmierć 25-latki w ciąży. Są nowe informacje. 'Tej tragedii można było zapobiec'
Śmierć Izabeli z Pszczyny wywołała falę protestów
Kobieta we wrześniu 2021 r. zgłosiła się do Szpitala Powiatowego w Pszczynie po tym, jak odeszły jej wody płodowe. 30-letnia Izabela zmarła w 22. tygodniu ciąży, osierociła dziewięcioletnią córkę. Śmierć kobiety wywołała w całej Polsce falę protestów pod hasłem "Ani jednej więcej".
Akt oskarżenia trafił do sądu w listopadzie 2023 r. Zostało nim objętych trzech lekarzy sprawujących opiekę nad kobietą. Zarzuty obejmują brak podjęcia prawidłowego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego oraz weryfikacji przyjętego trybu postępowania, czego skutkiem było obumarcie płodu i w konsekwencji śmierć pokrzywdzonej.