advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Lubelskie

Skokowy wzrost zakażeń COVID-19. "Pojawiają się coraz to nowe warianty"

4 min. czytania
02.10.2024 10:53
Lubelszczyzna to - obok Mazowsza - region, w którym zakażeń na COVID-19 jest najwięcej. O wiele więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. A co ze szczepionkami?
|
|
fot. Anna Gmiterek-Zabłocka/ Radio TOK FM

Z mapy na stronach rządowych wynika, że minionej doby zachorowało ponad dwa tysiące osób, z czego najwięcej na Mazowszu i Lubelszczyźnie. Chorych jest na pewno kilka razy tyle, bo te oficjalne dane zawierają jedynie 'oficjalne' testy. W statystykach nie ma osób, które same przetestowały się w domu lub nie zrobiły tego wcale.

Znaczący wzrost zakażeń

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Lublinie w czerwcu 2024 roku zanotowała 145 zakażeń COVID-19, w lipcu - 800, w sierpniu - 3637, a we wrześniu było ich już 8491. Co ważne, rośnie też liczba chorych, którzy muszą być leczeni w szpitalu. W sierpniu było 127 hospitalizacji, a we wrześniu już 204.

- Rzeczywiście, obserwujemy znaczący wzrost zakażeń wirusem SarsCov-2. Średnio dziennie mamy obecnie około 200 nowych przypadków, ale są dni, że ta liczba jest większa. Na razie - w większości przypadków - przebieg zakażenia jest najczęściej w miarę łagodny - mówi w TOK FM wojewódzki inspektor sanitarny, Maria Jolanta Korniszuk.

Chorzy skarżą się obecnie głównie na ból gardła, kaszel, katar, ale dokucza im też biegunka czy wymioty, czyli objawy również ze strony układu pokarmowego. - Rzadziej jest to utrata węchu czy smaku - mówi pani inspektor. I dodaje, że na COVID-19 nakładają się też zachorowania na grypę, których przybywa i dodatkowo - również na krztusiec. - Jeśli mamy potwierdzone zakażenie COVID-19, nawet jeśli przebieg jest łagodny, pozostańmy w domach - apeluje Maria Jolanta Korniszuk.

Jak dodaje, trwa oczekiwanie na szczepionki. Ministra zdrowia Izabela Leszczyna zapowiedziała, że pierwsza partia szczepionek ma trafić do Polski na początku października, z Łotwy. W tym miesiącu trafią do nas również szczepionki kupione w ramach rozstrzygniętego już przetargu. - Pierwsza partia szczepionek przyjdzie 15 października, druga - 30 października - przekazała w jednym z wywiadów Izabela Leszczyna.

Laboratorium w Lublinie bada wirusa

Od grudnia 2023 roku działa w Lublinie jedno z najnowocześniejszych w Polsce laboratoriów, w których badane są wirusy, w tym SARS-Cov-2. Stworzenie tego miejsca to reperkusje pandemii - pieniądze na powstanie obiektu pochodziły z Unii Europejskiej. Jest to laboratorium z najwyższą klasą zabezpieczeń, tzw. BSL3. Powstało jako strategiczny trzon całego systemu ochrony zdrowia w walce z COVID-19 i innymi chorobami zakaźnymi.

Badania wirusów przeprowadza m.in. dr nauk farmaceutycznych, Michał Bartosik. - Nasza strefa BSL3 - chodzi o klasę zabezpieczenia biologicznego - obecnie pracuje w systemie BSL2. BSL3 jest włączana w momencie, gdy mamy do czynienia z patogenami wysoce zjadliwymi. Gdy w naszym kraju pojawił się COVID-19, był problem z laboratoriami, które mogą prowadzić te badania, ponieważ patogen ten - pierwotnie - był zaliczany do klasy trzeciej, natomiast teraz - odrębnymi przepisami został zaliczony warunkowo do klasy drugiej - mówi gość TOK FM.

Dr nauk farm. Michał Bartosik/ Lublin
Dr nauk farm. Michał Bartosik/ Lublin
Fot. Anna Gmiterek-Zabłocka/ TOK FM

Jak dodaje, próbki spływają codziennie, z całego województwa, i nie ma dnia, by nie było wyników dodatnich z wirusem SARS-Cov-2.

- W naszym laboratorium możemy od jakiegoś czasu sekwencjonować wirusa. Dzięki temu widzimy, że jeśli porównamy patogeny np. z wakacji z tymi, które mamy teraz, to zauważamy, że pojawiają się coraz to nowe warianty, czyli ten wirus cały czas się zmienia i musimy być z tym na bieżąco. Dlatego sekwencjonowanie, które kiedyś uruchamialiśmy raz na dwa czy trzy tygodnie, dzisiaj u nas jest kwestią codzienną - dodaje ekspert z Lublina.

Jak tłumaczy, sekwencjonowanie daje możliwość dokładnego poznania wirusa.

Laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Lublinie
Laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Lublinie
Fot. Anna Gmiterek-Zabłocka/ Radio TOK FM

- Możemy wykryć wszelkie zmiany i opisać naszego wirusa, podając jego kod genetyczny. Później, porównujemy sekwencję nukleotydową z bazami danych z różnych miejsc na świecie i dzięki temu wiemy, jaki mamy wariant. W ten sposób możemy także określać nowe warianty, których jeszcze nie ma w bazie. Na dziś nadal przeważa wariant Omikron, ale są to nowe typy - KP2, KP3, LB. Byliśmy na to przygotowani - naukowcy opisywali to wcześniej, że w naszym kraju właśnie te warianty jesienią będą się najbardziej rozprzestrzeniać - dodaje Michał Bartosik.

Laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Lublinie
Laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Lublinie
Fot. Anna Gmiterek-Zabłocka/ Radio TOK FM

- Obecnie próbki trafiają do nas od lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. W każdym powiecie są wyselekcjonowani lekarze, którzy pobierają próbki wraz z ankietą, którą przesyłają do nas. I my dzięki temu możemy określić, jak wygląda kwestia epidemiologiczna w naszym województwie, a jednocześnie możemy sekwencjonować wirusa i wysyłać te dane do dalszych analiz - dodaje w rozmowie z TOK FM dr Michał Bartosik.