,
Obserwuj
Lubelskie

Konstytucja w więziennej celi. "Ważne, że w każdej chwili mogą do niej zajrzeć. I zaglądają"

6 min. czytania
02.04.2026 10:44

Do wszystkich cel w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim trafiły egzemplarze Konstytucji przekazane przez organizatorów akcji #ZatrzymajFaszym i inicjatywy Tour de Konstytucja. Chodzi o to, by osadzeni lepiej poznali swoje prawa, ale i obowiązki. - Widzę, że czasami do niej zaglądają. Choć to oczywiście zależy indywidualnie od każdego więźnia - mówi wychowawca, Adrianna Merkun.

Konstytucja w więziennej celi
Konstytucja w więziennej celi
fot. Zakład Karny w Opolu Lubelskim/ mat. prasowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Skąd pomysł na akcję? 
  • Jak komentują ją więźniowie?
  • Co sądzą o niej pracownicy Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim?

Zakład Karny w Opolu Lubelskim działa od 15 lat. Jest tu ponad 650 osadzonych, ale będzie więcej, bo niedawno oddano nowy pawilon i w sumie jest już ponad 800 miejsc. Wyroki odsiadują tu osoby skazane po raz pierwszy oraz młodociani. Więzienie bardzo mocno postawiło na proces resocjalizacji, w szczególności przez sztukę,  o czym pisaliśmy szerzej na naszym portalu. Więźniowie biorą udział w szeregu zajęć, których celem jest wyprowadzenie ich na prostą.

Jednym z działań, które podjęto w ostatnim czasie, było spotkanie z twórcami akcji #ZatrzymajFaszyzm. Zapoczątkowali ją Robert Hojda i adw. Kinga Dagmara Siadlak, którzy od kilku lat działają w Tour de Konstytucja. Uznali, że w dobie radykalizacji społeczeństwa, wzrostu skrajnie prawicowych nastrojów i rozlewającej się fali nienawiści - trzeba o tym mówić głośno. Do projektu dołączyło ponad 60 organizacji i wiele osób publicznych. "Faszyzm nie przychodzi z hukiem, tylko na palcach. Wchodzi w codzienny język, komentarze, żarty. Rozlewa się w internecie, w rozmowach, w polityce - aż staje się "swój". Jeśli nie zareagujemy teraz, będzie za późno" -  piszą pomysłodawcy projektu. 

W ramach akcji "Zatrzymaj faszyzm" z osadzonymi spotkali się koordynatorzy przedsięwzięcia - Kinga Dagmara Siadlak, Robert Hojda i Przemysław Witkowski. Przywieźli też dla osób, które odsiadują wyroki, kilkaset egzemplarzy Konstytucji. W efekcie - ten najważniejszy dla Polaków dokument jest dzisiaj w każdej celi. 

- Wizyta w naszej jednostce przedstawicieli Fundacji "Aktywna demokracja", koordynującej obywatelską akcję "Zatrzymaj faszyzm" i przekazanie egzemplarzy Konstytucji RP do rąk osób osadzonych to inicjatywa o szczególnym znaczeniu. W miejscu, które z natury rzeczy wiąże się z ograniczeniem wolności, tym bardziej istotne staje się przypomnienie o fundamentach państwa prawa, o prawach i obowiązkach każdego obywatela. Konstytucja nie jest jedynie aktem prawnym - jest to zbiór wartości, na którym opiera się nasze społeczeństwo - godność człowieka, równość wobec prawa czy odpowiedzialność za wspólnotę - mówi kapitan Tomasz Sowa, dyrektor Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim. - Zachęcenie osób osadzonych do poznania Konstytucji i refleksji nad jej treścią ma wymiar wychowawczy i również resocjalizacyjny. Pozwala lepiej zrozumieć konsekwencje własnych czynów, ale także uświadamia, że każdy - niezależnie od swojej sytuacji - pozostaje podmiotem praw i obowiązków - dodaje dyrektor więzienia. 

Co o akcji mówią więźniowie 

Pan Łukasz odsiaduje wieloletni wyrok. W Konstytucji, którą dostał, zaznaczył sobie szereg artykułów. - Jakie? Dla mnie ważne są te odnośnie nauki, że tak naprawdę będąc tutaj mury wcale nas nie ograniczają w kształceniu się, w samorealizacji, możemy się uczyć, część z nas rozwija artystyczne pasje. Ja miałem możliwość zrobienia dwóch kursów poza murami, ogrodnika i pszczelarza. i to jest dla mnie ważne. Ważny jest też art. 41 ustęp 4: "Każdy pozbawiony wolności powinien być traktowany w sposób humanitarny" - to jest ważne, bo wierzymy w możliwość zmiany i resocjalizacji osób pozbawionych wolności, aby mogły wrócić do społeczeństwa. Odczytuję to w ten sposób, że państwo odgrywa określoną rolę w pomaganiu ludziom, którzy popełnili błędy, aby mogli się zmienić i być częścią społeczeństwa. Ważne jest, abyśmy szanowali godność każdej osoby, nawet jeśli popełniła przestępstwo - mówi w rozmowie z TOK FM. W zakładzie karnym przebywa już ponad dziewięć lat. 

Swój wyrok w Opolu Lubelskim odsiaduje też pan Piotr. Jak mówi, dla niego spotkanie o Konstytucji otworzyło mu oczy. Pytany o najważniejsze jej artykuły - wskazuje m.in. na ochronę środowiska. - Dla mnie temat ochrony środowiska, ochrony klimatu - jest kluczowy, bo chciałbym zostawić dobry stan Ziemi dla następnych pokoleń. Ja osobiście np. bardzo uważam na zużycie wody - mimo, że jestem tutaj, nie płacę rachunków za wodę, ale jest to dla mnie ważne i oszczędzam jej zużycie. Podobnie - jeśli chodzi o światło. Gaszę, gdzie tylko mogę. To jest też dla mnie patriotyzm, by dbać o to, co jest wokół nas - mówi pan Piotr. Jak dodaje, to, że Konstytucja jest dziś w każdej celi - to dobre rozwiązanie. - Może nie każdy do niej zajrzy, ale ważne, że jest i że - jeśli ktoś chce - może zajrzeć - tłumaczy w rozmowie z nami. - Kolejnym ważnym dla mnie artykułem jest artykuł 53 ust. 1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. I właśnie tak się złożyło, że dzisiaj mamy spotkanie ewangelizacyjne z protestantami i możemy bez problemów brać w nim udział. Rozwój duchowy w tym miejscu jest dla części z nas bardzo istotny i zakład karny zapewnia nam spotkania cotygodniowe z naszym przyjacielem z kościoła protestanckiego. W tym roku razem z moim kolegą przyjmujemy tutaj w zakładzie karnym chrzest - dodaje nasz rozmówca. 

Trzeba znać swoje prawa 

W spotkaniu z pomysłodawcami akcji #ZatrzymajFaszym brał też udział pan Maciej, który jest osadzony w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim. - Uważam, że było bardzo ciekawe. W takim miejscu, w jakim jesteśmy tutaj, jest to sposób na to, żeby otworzyć ludziom szerzej oczy na temat Konstytucji i innych związanych z tym spraw. Bo Konstytucja - przynajmniej moim zdaniem - jest to zbiór praw i obowiązków, gdzie na wysokim poziomie jest etyka i moralność. Jak będziemy tego przestrzegać, to wtedy nam i wszystkim wokół będzie się żyło lepiej. Teraz mam już Konstytucję w celi i czasami do niej zaglądam. Zawsze możemy sprawdzić choćby to, czy nasze prawa w danej sytuacji nie zostały naruszone - dodaje nasz rozmówca. 

- Osadzeni w większości zdają sobie sprawę z tego, że przysługują im określone prawa, ale często odbywa się to na zasadzie trochę takiej populistycznej - oni uważają, że mają prawo do tego, do tego i do tamtego. A w Konstytucji są też opisane obowiązki, które do nich należą, więc to też jest bardzo ważna sprawa. To, że mogli się spotkać z osobami, które do nas przyjechały, że mogło dojść do dyskusji, mogli zadawać pytania, było niezwykle ważne - mówi major Andrzej Zaprawa, zastępca kierownika Działu Penitencjarnego w Zakładze Karnym w Opolu Lubelskim. - Wiadomo, że samo to, że mają dostęp do Konstytucji nie spowoduje, że wszyscy będą teraz ją czytać i się na nią powoływać. Ale to ważne, że w każdej chwili mogą do niej zajrzeć. I, co obserwujemy, zaglądają - dodaje major Zaprawa. 

- Oczywiście, nie oszukujmy się. Na pewno są osadzeni, którzy Konstytucję wzięli, rzucili w kąt i więcej do niej nie zajrzeli. Ale nie spotkałam się z tym, żeby ktoś odmówił, ostentacyjnie wyraził swoją niechęć i powiedział "Nie, dziękuję". Wydaje mi się, że jednak zdecydowana większość naprawdę uznała to za wartościowe - mówi wychowawca, Adrianna Merkun. Jak dodaje, czasami w rozmowach pojawia się temat godności - również w kontekście Konstytucji. - A jeszcze tutaj to spotkanie z naszymi gośćmi było powiązane z kwestiami radykalizacji, które są w tym miejscu niewątpliwie szerzej spotykane niż poza murami więzienia, dlatego uświadamianie w tej kwestii na pewno jest bardzo istotne. I jestem przekonana, że wielu z osadzonych wyciągnęło wnioski ze spotkania - zresztą sami mówią o patriotyzmie, że to nie może być samo noszenie biało-czerwonych emblematów, że trzeba się przeciwstawiać złu. Oni wiedzą, że Konstytucja to coś, na co trzeba zwrócić uwagę i czasami trzeba stawić po prostu czoła samemu sobie. Cała sztuka to właściwie rozpoznać wartości i działania, które się z nimi wiążą; zatrzymać się w odpowiednim momencie, żeby nie pójść w złą stronę - podsumowuje Adrianna Merkun.

źródło: TOK FM