To przełom w sprawie wysychającej Wielkopolski? Usiedli do stołu i znaleźli pomysł
Od lat poziom wód w jeziorach Pojezierza Gnieźnieńskiego regularnie się obniża. Lustro wody w Jeziorze Wilczyńskim obniżyło się o ponad sześć metrów, w innych jeziorach również zanotowano znaczące spadki, często przekraczające półtora metra.
Jak trudna jest sytuacja, mówił na spotkaniu lokalnych samorządowców pod koniec listopada wójt gminy Powidz Jakub Gwit. - Wody ubywa w Jeziorze Ostrowskim, gdzie jest kurort Przyjezierze. Spadki poziomu wód dotyczą też Jeziora Niedzięgiel z kultowym ośrodkiem wypoczynkowym Skorzęcin, zwanym 'Wielkopolską Ibizą'. Jest jeszcze Jezioro Kownackie, które podzieliło się na kilka mniejszych i nawet nie można do nich podjeść - wyjaśniał przewodniczący Stowarzyszenia Powidzkiego Parku Krajobrazowego. Miał nadzieję na spotkanie, które pozwoli na nowo rozdzielić zadania między instytucjami zaangażowanymi w ratowanie tego obszaru.
Stowarzyszenie to organizacja, która zrzesza sześć gmin: Powidz, Ostrowite, Kleczew, Wilczyn, Witkowo oraz Jeziora Wielkie. Warto przypomnieć, że Jeziora Powidzkiego Parku Krajobrazowego mają dużą wartość przyrodniczą i środowiskową, a z racji popularności - także społeczną i gospodarczą.
Wysychająca Wielkopolska. Udało się znaleźć porozumienie
Na ostatnim spotkaniu wszystkich stron w urzędzie marszałkowskim w Poznaniu ustalono, że program ratowania wysychających jezior we wschodniej Wielkopolsce będzie kontynuowany.
- We wschodniej Wielkopolsce powstanie system rurociągów i przepompowni, która mają pomóc zatrzymać wodę na tym obszarze. Możemy to robić przez 55 lat za sprawą naturalnej retencji, ale możemy też skrócić ten okres do 10 lat i to jest nasz cel - mówi TOK FM ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Woda, która będzie zatrzymywana w zbiornikach w regionie, będzie pobierana ze stanowiska szczytowego na Warcie. - Oczywiście tylko i wyłącznie wtedy, kiedy będzie jej nadwyżka - zaznacza minister Hennig-Kloska.
Wielkie szlifowanie w Poznaniu. Kto na tym zyska?
Program ratowania wysychających jezior we wschodniej Wielkopolsce to w zasadzie projekt hydrologiczny z 2022 roku, który został rozpatrzony na nowo i przewiduje inny podział zadań i sposób finansowania. Uznano, że niektóre z 25 założeń wytypowanych w planie sprzed trzech lat, zostały przypisane do niewłaściwych instytucji.
Do końca pierwszego kwartału tego roku Wody Polskie mają przygotować wstępne założenia projektów dla czterech zadań, co pozwoli na złożenie wniosków o dofinansowanie z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji.