,
Obserwuj
Podkarpackie

"House of Cards" po sanocku. Burmistrz chce, by premier odwołał radę miasta

3 min. czytania
13.02.2025 13:25
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

W Sanoku od kilku miesięcy trwa pat. Po ostatnich wyborach samorządowych burmistrz Tomasz Matuszewski (wybrany na drugą kadencję) nie ma już większości wśród radnych. Od listopada nie udaje się dojść do porozumienia w sprawie przyjęcia budżetu, o czym pisaliśmy na tokfm.pl.

Po interwencji Regionalnej Izby Obrachunkowej w Rzeszowie burmistrz i jego współpracownicy przygotowali program naprawczy, który RIO teraz analizuje. Niezależnie od tego izba przygotowuje swój budżet dla miasta, bo większość radnych przyjęła program naprawczy, ale odrzuciła projekt budżetu przygotowany przez władze miasta.

Jak informuje nas prezes RIO, budżet może być gotowy 25 lutego, a kilka dni wcześniej powinna być opinia izby do programu oszczędności, jakie musiało zaplanować miasto. Sanok jest w fatalnej sytuacji finansowej - jeszcze nigdy nie był tak poważnie zadłużony (szacowane zadłużenie na koniec 2025 roku to 170 mln zł).

Biuro Prasowe MSWiA - w odpowiedzi na nasze pytania z wczoraj (środa 12 lutego) - pisze, że burmistrz Sanoka zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych i administracji (pismem z 21 stycznia 2025 r.) z wnioskiem o podjęcie działań nadzorczych wobec rady miasta Sanoka oraz jej rozwiązanie.

Jak wynika z naszych informacji, we wniosku burmistrz powołuje się na art. 96 Ustawy o samorządzie terytorialnym, który mówi: w razie powtarzającego się naruszenia przez radę gminy Konstytucji lub ustaw, Sejm, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, może w drodze uchwały rozwiązać radę gminy. W przypadku rozwiązania rady gminy Prezes Rady Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej, wyznacza osobę, która do czasu wyboru rady gminy pełni jej funkcję.

Resort - w odpowiedzi na pytania TOK FM - zaznacza, że nadzór nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego pełnią premier i wojewoda, a w sprawach finansowych - Regionalna Izba Obrachunkowa. MSWiA informuje, że 7 lutego wiceminister Tomasz Szymański zwrócił się do wojewody podkarpackiej oraz prezesa RIO w Rzeszowie o monitorowanie sytuacji gminy Sanok oraz o jej ocenę pod kątem zastosowania dostępnych środków prawnych.

Rzecznik wojewody podkarpackiej Bartosz Gubernat dopytywany o tę sprawę poinformował, że 7 lutego wojewoda spotkała się z burmistrzem Tomaszem Matuszewskim i skarbnikiem miasta Michałem Siwakiem i że rozmowa dotyczyła sytuacji w Sanoku. W tej sprawie odbyło się również spotkanie przedstawicieli wojewody z przedstawicielami Regionalnej Izby Obrachunkowej. Rzecznik wojewody podkarpackiej podkreśla, że procedura, o którą wnosi burmistrz przewiduje rozwiązanie rady przez Sejm i zaznacza, że do tej pory taka sytuacja w polskim samorządzie nie miała miejsca i takie rozwiązanie nie jest brane pod uwagę przez wojewodę.

Fiasko w sprawie wyboru dyrektora. Kandydat nie po myśli PiS? 'Jestem zdziwiony'

Pytania dotyczące wniosku o odwołanie Rady Miasta Sanoka wysłaliśmy do burmistrza Tomasza Matuszewskiego. Zapewnia, że jak najszybciej przekaże informacje na ten temat.

Prezes RIO komentuje całą sprawę krótko. - Właściwym do rozwiązania rady gminy w omawianym trybie jest Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, który może podjąć stosowną uchwałę na wniosek Prezesa Rady Ministrów, w przypadku wielokrotnego, powtarzającego się, naruszania przez organ stanowiący gminy Konstytucji RP lub ustaw. Cytowane przepisy nie przewidują udziału regionalnej izby obrachunkowej w tym postępowaniu - informuje Mirosław Paczocha.

Zaznacza jednocześnie, że wniosek burmistrza Sanoka nie ma wpływu na postępowanie dotyczące wydania opinii w sprawie programu postępowania naprawczego ani na procedurę ustalania budżetu miasta na 2025 rok. Prezes RIO przyznaje, że w przeszłości burmistrz Sanoka interweniował w sprawie rady miasta do izby, ale były to sprawy, które były poza kompetencjami RIO.

O komentarz poprosiliśmy także przewodniczącego Rady Miasta Sanoka Sławomira Miklicza, który zwraca uwagę, że wniosek o podjęcie działań nadzorczych wobec rady oraz jej rozwiązanie to kolejny taki krok Tomasza Matuszewskiego. Burmistrz skierował wcześniej kilka skarg na działalność rady do wojewody i Regionalnej Izby Obrachunkowej. Wszystkie te zgłoszenia zostały rozpatrzone negatywnie.

"Organy nadzoru nie dopatrzyły się w działalności rady miasta działań wykraczających poza przepisy prawnych regulacji. Tym wnioskiem burmistrz buduje negatywny wizerunek naszego miasta na zewnątrz" - pisze Sławomir Miklicz. Przewodniczący rady zarzuca burmistrzowi próbę odwrócenia uwagi od rzeczywistych problemów Sanoka i szukanie winnych wszędzie, tylko nie we własnym otoczeniu i w decyzjach, które w ostatnich latach Tomasz Matuszewski podejmował jako burmistrz.

Czekamy na pozostałe komentarze w tej sprawie.