,
Obserwuj
Podkarpackie

Poturbowany Szwejk. Miasto obiecuje naprawę turystycznej atrakcji Sanoka

4 min. czytania
10.05.2025 16:50
Na deptaku w Sanoku (woj. podkarpackie) odbyły się oględziny Ławeczki Dobrego Wojaka Szwejka, w którą miesiąc temu wjechał samochód osobowy. Od tego czasu miasto stara się o naprawę pomnika na koszt ubezpieczyciela. Mieszkańcy niecierpliwią się, że atrakcja turystyczna nie będzie gotowa do wakacji.
|
|
fot. Oficjalny profil Miasta Sanok na Facebooku
  • W Ławeczkę Dobrego Wojaka Szwejka w Sanoku kobieta wjechała autem ponad miesiąc temu;
  • Do tej pory Ławeczka nie została naprawiona;
  • Atrakcja turystyczna Sanoka wciąż czeka na naprawę, ponieważ miasto wciąż nie dogadało się z ubezpieczycielem;
  • Po oględzinach ubezpieczyciela ławeczka ze Szwejkiem została zdemontowana.

Zdemolowana Ławeczka Szwejka w Sanoku

Do wypadku doszło 6 kwietnia, kiedy kobieta kierująca osobową KIĄ wjechała na deptak i w pomnik, który stoi tam od ponad 20 lat. Na miejsce przyjechały straż miejska i policja. Kierująca samochodem była trzeźwa. Za nieostrożną jazdę została ukarana mandatem. Po kilku dniach miasto poinformowało, że wstępnie straty zostały oszacowane na 30 tys. zł, a koszty naprawy ławeczki zostaną pokryte z ubezpieczenia OC sprawczyni. Od miesiąca urzędnicy próbują załatwić sprawę z ubezpieczycielem. Przez to ławeczka nie została zdemontowana, tylko ogrodzona biało-czerwoną taśmą.

Wśród sanoczan trwają dyskusje na deptaku i w internecie. Wieloletni dziennikarz lokalnych redakcji Marian Struś wyrzuca władzom miasta, że nie zadbały o to, by już w majówkę turyści znów mogli sobie robić zdjęcia ze Szwejkiem. 'Długi weekend za nami, przed nami letni sezon turystyczny. Przypominamy o tym włodarzom miasta, aby zadbali o Szwejka i naprawili szkodę, zwłaszcza, że od początku wiadomo, kto był jej sprawcą. Tłumaczenie, że hamulcowym jest ubezpieczyciel, który potrzebuje więcej czasu na ‘opracowanie szkody’, brzmi śmiesznie i groteskowo' - pisze Marian Struś. Z urzędu miasta słychać zapewnienia, że ławeczka na deptaku 3 Maja to symbol Sanoka i zostanie przywrócona do dawnej świetności.

Selfie z granicy za 500 złotych. Drony i kamery wyłapią każdego

Beksiński, ikony, skansen i… Szwejk?

Sanok to miasto na trasie w Bieszczady, które trudno pominąć, planując odpoczynek w górach. W mieście są dwa muzea od lat w czołówce najpopularniejszych wśród turystów odwiedzających tę część Polski - Muzeum Budownictwa Ludowego (skansen) i Muzeum Historyczne z wyjątkową galerią ikon i Galerią Beksińskiego. Malarz zapisał cały swój dobytek muzeum w rodzinnym mieście.

Na liście najpopularniejszych atrakcji turystycznych w Sanoku od ponad 20 lat jest Szwejk i to o niego turyści również często pytają w Centrum Informacji Turystycznej w rynku.

Ławeczka Dobrego Wojaka została odsłonięta 6 czerwca 2003 r. jako pierwsza w Polsce i piąta na świecie. Dopiero pięć lat później podobny pomnik odsłonił Przemyśl - drugie z miast, w których rozgrywały się epizody akcji powieści Jaroslawa Haśka pt. "Przygody dobrego wojaka Szwejka".

Uroczyste odsłonięcie pomnika w Sanoku relacjonowały ogólnopolskie media i Radio Praga. W uroczystości wzięli udział m.in. wnuk pisarza Richard Haśek oraz znawca literatury czeskiej i dziennikarz Leszek Mazan. - Nie było przecinania wstęgi, było przecinanie serdelków, którymi był opasany Szwejk, a ponieważ dobry wojak lubił pieski, to zostały one komisyjnie rozdane miejscowym, bezdomnym pieskom - opowiada tokfm.pl pomysłodawca ustawienia ławeczki Robert Bańkosz.

W Przemyślu Szwejk siedzi na skrzyni z amunicją, trzyma kufel piwa i fajkę. W Sanoku też ma fajkę, siedzi na ławeczce. Turyści przysiadają się i pocierają, na szczęście, świecący się już od tego nos. - Był też pomysł, by wojak w mundurze CK armii stał przy blacie barowym i trzymał kufel piwa, ale koniec końców wygrała moja opcja. Szwejk siedzi i można się do niego dosiąść - mówi Robert Bańkosz. Regionalista, autor wielu publikacji o regionie, wieloletni pracownik Biura Promocji Miasta Sanoka opowiada, jak do ostatniej chwili musiał walczyć o to, by ławeczka na sanockim deptaku w ogóle stanęła.

Pomnik powstawał w wytwórni pod Poznaniem. Jej pracownicy zadzwonili do urzędu miasta z informacją, że zabraknie pieniędzy na cały pomnik. - Już upadliśmy na duchu, ale zadzwoniłem tam i zapytałem, czy gdyby ławeczka, na której Szwejk będzie siedział miała nie cztery, a trzy żeberka to pieniędzy wystarczy? Usłyszałem: zmieściliśmy się na styk. Od jednej tylko belki zależało to, czy ta ławeczka ze Szwejkiem powstanie, czy nie. - opowiada pomysłodawca pomnika.

Koniec epoki szwejkowskiej w Sanoku?

Jak zareagował na wiadomość o zniszczeniu ławeczki? - Bardzo mnie to zmartwiło. Ta wiadomość zabrzmiała jak koniec epoki szwejkowskiej w Sanoku. Te 22 lata od ustawienia ławeczki to czas, kiedy Sanok stał się miastem turystycznym. Wcześniej mało kto je tak postrzegał. Sanok był widziany jako miasto przemysłowe [z powodu takich zakładów produkcyjnych jak AUTOSAN i STOMIL - przyp.red.] po drodze do Bieszczady - dodaje Bańkosz. Regionalista ma nadzieję na szybką naprawę ławeczki ze Szwejkiem, tym bardziej, że okazało się, że zniszczony jest nie sam pomnik, a ławeczka.

Po oględzinach ubezpieczyciela zniszczona ławeczka ze Szwejkiem została zdemontowana. Najbliższe dni powinny przynieść informacje, jakie są ostateczne koszty naprawy pomnika i kiedy turyści znów będą mogli robić sobie przy nim zdjęcie.

Posłuchaj: