Ta inwestycja budzi wściekłość Niemców. Polscy przedsiębiorcy reagują. "Nie ma zgody"
- Włodarze portu w niemieckim Rostocku są przeciwni rozbudowie portu kontenerowego w Świnoujściu (woj. zachodniopomorskie). Zarzucają polskim przedsiębiorcom nieprzestrzeganie regulacji unijnych - podał portal RadioZet.pl.
- Oświadczenia w sprawie wydały Port Szczecin-Świnoujście oraz Północna Izba Gospodarcza. (...) Nie ma naszej zgody na to, by Polska rezygnowała z szans na umacnianie swoich strategicznych sektorów gospodarki" - oznajmiła Hanna Mojsiuk prezeska Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Niemcom nie podoba się rozbudowa portu w Świnoujściu. "W Polsce obowiązują inne standardy"
W lipcu 2023 roku Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, konsorcjum składające się z DEME Concessions z siedzibą w Belgii oraz QTeerminal z siedzibą w Katarze podpisały przedwstępną umowę dotyczącą 30-letniej dzierżawy terenów portu zewnętrznego w Świnoujściu, na finansowanie, budowę i eksploatację Głębokowodnego Terminalu Kontenerowego.
Uciekli do Polski z kraju 'potwora'. 'Nie zazdroszczę Ukraińcom, że są tutaj tak widoczni'
Terminal, który ma rozpocząć swoją działalność na początku 2028 roku, będzie w stanie obsłużyć do 2 mln TEU rocznie, obsługując jednocześnie dwa statki - jeden o długości 400 m i jeden o długości 200 m.
Inwestycja od samego początku budzi niezadowolenie naszych zachodnich sąsiadów, a szczególnie - jak podał portal RadioZET.pl - włodarzy portu w niemieckim Rostocku, którzy zarzucili Polakom luźne podejście do spraw środowiskowych.
'Nawrocki wykonał robotę sztabu Platformy'. Co poszło nie tak w Ciechanowie?
"Polscy inwestorzy mniej poważnie podchodzą do kwestii środowiskowych podczas rozbudowy portu - wskazał szef firmy przeładunkowej Euroports w Rostocku Karsten Lentz w rozmowie z serwisem dw.com. - "Nie mamy nic przeciwko uczciwej konkurencji, ale jeśli w Polsce obowiązują inne standardy niż tutaj, na przykład w zakresie ochrony środowiska, to jest to problem" - dodał Jens Scharner, szef operatora portowego Rostock Port.
Lidl zerwie współpracę z TV Republika. 'Duża w tym zasługa pani Barbary, kasjerki dyskontu'
Polacy łamią unijne regulacje? Jest zdecydowana odpowiedź
Na wątpliwości pojawiające się w niemieckich mediach odpowiedział zarząd Portu Szczecin-Świnoujściu. "Normy obowiązujące w Unii Europejskiej dotyczą nas tak samo, jak i innych - te regulacje są identyczne wobec wszystkich krajów UE. Jedna z insynuacji dotyczy tematu budowy Głębokowodnego Terminala Kontenerowego w Świnoujściu. Informujemy, że w tej sprawie odbyła się procedura konsultacji transgranicznych. W tym procesie strona niemiecka otrzymała, przeanalizowała i przyjęła nasze rozwiązania ostatecznie, nie wnosząc do nich zastrzeżeń" - brzmi treść oświadczenia ZMPSIŚ.
Oświadczenie w sprawie rozbudowy portu w Świnoujściu wydali także przedstawiciele polskich przedsiębiorców. Hanna Mojsiuk, prezeska Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie odpowiedziała tym, którzy obawiają się poważnej konkurencji dla niemieckich portów.
"Dyskurs prowadzony przez stronę niemiecką odnośnie tego, że polskie porty i ich dynamiczny wzrost stanowi zagrożenie dla gospodarki naszych sąsiadów, jest błędny. Uznajemy europejską konkurencję za naturalną, a zachodniopomorską racją stanu jest rozwijanie portu w Szczecinie, portu w Świnoujściu oraz przejmowanie kontrahentów z całej Europy. Niemcy to nasz partner gospodarczy, nasza siła gospodarcza jest zależna od jego siły, ale nie ma naszej zgody na to, by Polska rezygnowała z szans na umacnianie swoich strategicznych sektorów gospodarki. W porty więc należy inwestować i czynić je jeszcze bardziej konkurencyjnymi" - przekazała Hanna Mojsiuk.
Ziobro jak 'niesforny bobas'. A co jeśli nic nie powie? 'Jest bezpiecznik'
W ocenie polskich przedsiębiorców, zarzuty kierowane w stronę Polski to element gry prowadzonej na potrzebę trwającej w Niemczech kampanii wyborczej. Przemysław Hołowacz, ekspert ds. logistyki Północnej Izby Gospodarczej w Szczecnie oraz dyrektor ds. rozwoju biznesu Grupy CSL zasugerował Niemcom, by modernizowali swoje porty, zamiast atakować polskie inwestycje.
"Jako Grupa CSL od zawsze promowaliśmy transport intermodalny jako zyskującą na znaczeniu w Europie gałąź transportu. Świnoujście ma tutaj wielki potencjał i czynione przez port inwestycje w terminal otwierają przed zachodniopomorską logistyką szanse na odgrywanie większej roli w całej Europie. To może budzić niepokój w niemieckich portach, ale powinno być mobilizacją do unowocześniania swoich terminali. Polscy przedsiębiorcy też korzystają z tych portów. Tutaj występuje nie tylko konkurencja o europejskich klientów, ale też wzajemność, o której nie możemy zapominać" - powiedział cytowany przez RadioZET.pl Przemysław Hołowacz.
Posłuchaj: