advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Mazowieckie

Awantura o psy na defiladzie. Dowództwo Generalne zabiera głos

2 min. czytania
16.08.2023 15:54
Psy biorące udział w defiladzie miały miejsce do odpoczynku w cieniu, stały dostęp do wody, a temperatura asfaltu była monitorowana i przed samym przemarszem schładzana - podało w środę Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Udział czworonogów w przemarszu wywołał liczne kontrowersje.
|
|
fot. JAKUB ORZECHOWSKI

We wtorek ulicami Warszawy przeszła uroczysta defilada, która była kulminacją obchodów Święta Wojska Polskiego . Wzięło w niej udział ponad dwa tysiące żołnierzy, tony sprzętu wojskowego, w tym kilkadziesiąt statków powietrznych. W przemarszu uczestniczyły również psy pracujące w wojsku.

Udział czworonogów wywołał oburzenie części internautów. Podnoszone przez nich argumenty dotyczyły przede wszystkim trudnych warunków atmosferycznych. We wtorek temperatura w cieniu w Warszawie sięgała 35 stopni. „To znęcanie się nad zwierzętami. Temperatura asfaltu może wynosić nawet 50 stopni!” - pisała jedna z internautek. Podobnych komentarzy było znacznie więcej.

Dowództwo Generalne uspokaja

W środę do sprawy odniosło się Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. „Biorące udział w defiladzie 'Silna Biało-Czerwona' psy i konie miały miejsce do odpoczynku w cieniu, stały dostęp do wody, a temperatura asfaltu była monitorowana i przed samym przemarszem kilkukrotnie schładzana” - zapewniono w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

„Nad bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem wszystkich czworonożnych żołnierzy w czasie defilady (…) czuwali wojskowi lekarze weterynarii z Wojskowego Ośrodka Medycyny Prewencyjnej - Modlin oraz Wojskowego Ośrodka Farmacji i Techniki Medycznej - Celestynów” - dodano.

Dowództwo Generalne podkreśliło, że „pododdział przewodników z psami dołączył do szyku w ostatniej chwili przed wymarszem i został odłączony od kolumny zaraz po minięciu trybun”. „Nadzorowano także proces przemieszczania zwierząt” - zapewniono .

W oświadczeniu czytamy, że zwierzęta zostały odpowiednio nawodnione i zabezpieczone przed skutkami upału. „Zaraz po defiladzie jak i w godzinach wieczornych zostały ponownie sprawdzone i nie stwierdzono żadnego uszczerbku na ich zdrowiu” - zaznaczyło Dowództwo Generalne. I podkreśliło, że po zakończonej uroczystości wszystkie bezpiecznie wróciły do jednostek.

„Są to zwierzęta służbowe, które są specjalnie selekcjonowane i w toku codziennej służby przygotowywane do działania w zróżnicowanym czasami również trudnym środowisku” - podsumowali przedstawiciele DG.