,
Obserwuj
Dolnośląskie

Ministerstwo Klimatu ma plan ratowania Odry. Koszty poniosą kopalnie

2 min. czytania
28.08.2024 08:38
Trzy nowe instalacje do odsalania wody wpadającej do Odry mają powstać w ciągu najbliższych pięciu lat. Ich koszt wyniesie nawet 4,5 mld zł. - informuje środowe wydanie "Rzeczpospolitej".
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

"W ciągu najbliższych pięciu lat mają powstać trzy nowe instalacje odsalania wody, która trafia do Odry. Dziś działa tylko jedna, która ma zostać zmodernizowana. Do znalezienia finansowania zobowiązało się zaś Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Plan ratowania Odry, jaki tworzy rząd wraz ze spółkami Skarbu Państwa, ma zostać oficjalnie ogłoszony do końca września. (...) Jedna instalacja do odsalania kosztuje od 1 do 1,5 mld zł" - czytamy w środowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Jak poinformowała "Rz", 9 lipca br. we Wrocławiu odbyło się spotkanie kierownictwa MKiŚ z władzami właściwych WFOŚiGW (Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej)i NFOŚiGW (Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej). "Spotkanie miało na celu rozpoczęcie prac nad długoterminową i kompleksową strategią finansową dla rzeki Odry, która ma zostać opracowana jeszcze w tym roku" - tłumaczy gazeta.

"Rzeczpospolita" podkreśla, że resort klimatu prowadzi obecnie analizy, co jeszcze można zrobić, aby obniżyć poziom zasolenia rzeki. "Na stole leży pomysł odsalania wód kopalnianych przez same zakłady wydobywcze oraz zwiększenia przez nie możliwości retencyjnych" - czytamy.

Jak to odbetonować? Po powodzi czas na zmiany. 'Takie są plany rządu'

Katastrofa ekologiczna w Odrze

Decyzja MKiŚ o budowie instalacji odsalających została podjęta po tym, jak w jeziorze Dzierżno Duże (zbiorniku wodnym leżącym w dolinie Kłodnicy, która kilkadziesiąt kilometrów dalej wpada do Odry), zaczęły pojawiać się tony śniętych ryb. W sumie od początku sierpnia, kiedy rozpoczął się kryzys środowiskowy związany z toksyną złotej algi, wyłowiono ich co najmniej 116 ton.

Dwa lata wcześniej - w sierpniu 2022 roku - z samej Odry wyłowiono natomiast kilkaset ton śniętych ryb. Pierwsze doniesienia wędkarzy o zanieczyszczeniu i śniętych rybach pojawiały się już 26 lipca. 3 sierpnia Wrocławski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził obecność mezytylenu w śluzie Lipka i Oławie z prawdopodobieństwem 80 proc. Wówczas wydano także pierwszy oficjalny komunikat o możliwym skażeniu rzeki. W tym czasie nie było żadnych działań ze strony rządu.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>