,
Obserwuj
Dolnośląskie

Tauron "po cichu" zrzucił wodę w Lubachowie? Na jaw wyszła treść pisma Wód Polskich

2 min. czytania
18.09.2024 09:15
Wody Polskie i Tauron od wtorku przerzucają się odpowiedzialnością za zrzut wody ze zbiornika Lubachód do Mietkowa. We wtorek Onet ujawnił treść pisma wysłanego przez prezes Wód Polskich, które rzuca na sprawę nowe światło.
|
|
fot. Jędrzej Nowicki / Agencja Wyborcza.pl

Prezes Wód Polskich Joanna Kopczyńska w trakcie wtorkowego (17 września) porannego posiedzenia sztabu kryzysowego poinformowała, że do zbiornika Mietków nastąpił nieprognozowany zrzut wody ze zbiornika, którego administratorem jest elektrownia wodna Lubachów, należąca do spółki Tauron. - I ta woda idzie na Marszowice - przyznała Kopczyńska. Marszowice to osiedle we Wrocławiu.

Prezes przekonywała, że Wody Polskie nie zostały poinformowane o zrzucie . - Informacja, którą otrzymaliśmy o zrzucie wody, o braku współpracy i kooperacji jest szokująca - skomentował premier Donald Tusk i zapowiedział wyjaśnienie sprawy.

Tauron dokonał zrzutu wody do Mietkowa? "Do niczego takiego nie doszło"

Tauron zareagował na oskarżenia jeszcze samego dnia. Przedsiębiorstwo w komunikacie przesłanym Next.gazeta.pl przekazało, że działało "zgodnie z wytycznymi regionalnych Centrów Zarządzania Kryzysowego i walczy ze skutkami powodzi".

- Jestem zbulwersowany stanowiskiem Wód Polskich. Zarzuca się nam zrobienie po cichu zrzutu wody w Lubachowie. Do niczego takiego nie doszło. Wody w zbiorniku było tak dużo, że przelała się ponad tamą. Tylko w ciągu godziny, pomiędzy 12 a 13 (w dniu 15 września) poziom wody w zbiorniku Lubachów podniósł się o ponad pół metra - komentował oburzony prezes Tauronu Grzegorz Lot w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Lokalny milioner zalał ulice, by ratować swój ośrodek? Prezydent Jeleniej Góry tłumaczy

Wody Polskie odmówiły współfinansowania zbiornika Lubachów. Zaskakujące pismo

Do nowych ustaleń w sprawie dotarł Onet. Według nich Kopczyńska miała 21 sierpnia wysłać do spółki Tauron Ekoenergia pismo, w którym odmówiła współfinansowania przez Wody Polskie urządzeń wodnych elektrowni Lubachów. 

Jak argumentowała szefowa Wód Polskich, zbiornik jest zbyt mały, by zredukować fale powodziowe, dlatego jego znaczenie w walce z żywiołem jest jej zdaniem niewielkie. 

Awaria zbiornika Krosnowice. 'Przelew powierzchniowy przestał pracować'

Jak dodatkowo wskazała Kopczyńska, "zbiornik Lubachów nie dysponuje również pojemnością, która mogłaby być wykorzystana do zwiększenia przepływów w korycie rzeki Bystrzyca w czasie przepływów niskich, w związku z czym nie spełnia również żadnej roli w ochronie przed suszą".

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>