,
Obserwuj
Dolnośląskie

18-latka i 19-latek wpadli autem do Odry. Pojazd wyciągnięto po trzech miesiącach

2 min. czytania
18.11.2024 10:45
W sobotę ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej przeprowadzili akcję wyciągania samochodu z Odry - poinformował serwis TuWroclaw.com. Auto wpadło do wody z nabrzeża Janówek we Wrocławiu w nocy z 13 na 14 sierpnia. W środku były dwie młode osoby.
|
|
fot. facebook.com/Wodna Służba Ratownicza

Do wypadku doszło w nocy z 13 na 14 sierpnia br. Jak podał wówczas serwis TuWroclaw.com, siedząca za kierownicą 18-latka bez prawa jazdy straciła panowanie nad samochodem i wjechała do Odry. Podróżował z nią 19-letni mężczyzna. Na szczęście obydwoje o własnych siłach wydostali się z tonącego pojazdu.

Trzy miesiące po zdarzeniu Wodna Służba Ratownicza poinformowała o akcji wyciągania wraku auta z wody. "Akcję zrealizowano z dokładnym zaplanowaniem działań oraz przeanalizowaniem każdego elementu" - przekazała Wodna Służba Ratownicza w mediach społecznościowych.

Jak wyjaśniono, wyciąganie samochodu zostało zaplanowane na wrzesień, jednak akcja nie odbyła się ze względu na powódź. "Z uwagi na wysoki stan wód podczas powodzi i bardzo silny nurt rzeki lokalizacja samochodu musiała zostać ponownie potwierdzona za pomocą sonaru holowanego. Do działań zaprosiliśmy Specjalistyczna Służba Poszukiwawczo Ratownicza i ponownie ustaliliśmy jego położenie pod wodą" - napisali ratownicy.

Na tym statku miało zginąć 12 tysięcy więźniów. Przeżyli tylko strażnicy, bo dopuścili się strasznych czynów

Akcja wyławiania samochodu z Odry. "Kto ponosi koszty?". Ratownicy odpowiedzieli

Jak zauważyła redakcja serwisu radiozet.pl, sobotnia akcja wyławiania pojazdu z Odry wywołała kontrowersje wśród niektórych internautów. "Kto ponosi koszty?" - zapytał jeden z nich. Inny użytkownik wskazał nawet, że koszty powinna ponieść 18-letnia kierująca. "Kierowcę powinni ukarać finansowo za zanieczyszczenie rzeki olejami i płynami samochodowymi" - dodano.

"Działania były prowadzone przy współpracy z państwowymi instytucjami (koszty lawety i organizacji nie były po naszej stronie) natomiast my za pracę nurka, ustalenie miejsca położenia pojazdu i całe zabezpieczenie miejsca prowadzenia działań nie pobieramy żadnego wynagrodzenia" - odpowiedzieli członkowie WSR.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>