Ważne informacje dla tych, którzy chcą kupić znicze na 1 listopada. "Chociaż nasze koszty stałe szły do góry..."
Czy w tym roku znicze będą droższe niż w 2023? - Nie, raczej zauważamy troszkę tańsze nasze produkty. W zależności od sieci, ale z reguły powinny być tańsze - mówił w "Raporcie gospodarczym" Łukasz Kuchta z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Świec i Zniczy.
- Nawet mogą być jeszcze tańsze niż to, co teraz widzimy, bo na początku roku znacząco staniała parafina i mieliśmy obniżki cen naszych produktów, co jest akurat pocieszające. Chociaż najniższa krajowa, czyli nasze koszty stałe, szły do góry, to byliśmy w stanie troszeczkę te ceny obniżyć - dodawał gość Tomasza Setty.
Czy inflacja może mieć wpływ na sprzedaż zniczy? - Sami jesteśmy ciekawi, jak to nasi klienci sprzedadzą, ale na to musimy poczekać - uciął Kuchta.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Paliwo nieco droższe
Inna sytuacja czeka tych, którzy chcą zatankować na Wszystkich Świętych. - Podwyżki mogą nastąpić na części stacji jeszcze przed pierwszym listopada, czyli w pierwszej połowie (miesiąca) czy w zasadzie w ostatnich dniach października - zapowiadała Urszula Cieślak z biura analitycznego Reflex.
Uspokajała jednak, że podwyżki mogą nie dotyczyć wszystkich tego typu miejsc. - To będzie część stacji, gdzie ceny pozostały na poziomach wyraźnie poniżej sześciu złotych za litr, są jeszcze takie stacje i tu spodziewamy się w największym stopniu korekty cen w górę, ponieważ poziom cen hurtowych pozostaje wysoki i nic nie wskazuje, żeby zdecydowanie się obniżył. W związku z tym stacje będą dopasowywać się i do konkurencji lokalnej, i do cen z nowych dostaw wyższych cenowo w porównaniu do tych sprzed kilku dni - wyjaśniała.
- Nie mówimy już o takiej wyraźnej korekcie w górę sięgającej dziesięciu czy ponad dziesięciu groszy na litrze, tak jak mieliśmy do czynienia z podwyżkami przed dwoma tygodniami, to były takie skokowe podwyżki - dodała Cieślak. Jak przekonywała, teraz ceny mogą wzrosnąć najwyżej o kilka groszy na litrze.
- Z całą pewnością ceny będą niższe niż przed rokiem, a więc to jest ta pozytywna informacja. Im bliżej 1 listopada, tym ta korzyść wynikająca z tankowania w stosunku do wyjazdów ubiegłorocznych będzie większa - podkreśliła gościni "Raportu gospodarczego".