Glapiński nie miał dobrych informacji o inflacji. Kiedy stopy procentowe będą niższe?
Dlaczego nie ma obniżek stóp procentowych? Glapiński przekonuje
Rada Polityki Pieniężnej - zgodnie z prognozami - nie zmieniła w środę poziomu stóp procentowych. Prezes NBP tłumaczył w czwartek powody tej decyzji. - Stabilizacja stóp jest obecnie absolutnie konieczna, aby obniżyć inflację do celu inflacyjnego, który wynosi 2,5 proc. +/- 1 pkt proc. - mówił szef Narodowego Banku Polskiego. Glapiński przypomniał, że w styczniu 2024 roku inflacja w Polsce wynosiła 3,7 proc., a w styczniu 2025 roku osiągnęła poziom 5,3 proc. - W ciągu ostatnich kilku kwartałów inflacja wzrosła ponad dwukrotnie i dwukrotnie przekracza cel inflacyjny - zauważył.
Glapiński podkreślił, że NBP jest ustawowo zobowiązany do prowadzenia takiej polityki, by poziom inflacji zbliżał się do celu. - Mamy robić wszystko, żeby osiągnąć w średnim okresie poziom 2,5 proc. Jeśli ten cel jest zrealizowany, w grę wchodzi realizacja drugiego celu, jakim jest wspieranie polityki rozwojowej państwa - powiedział.
Trump podłożył bombę. Największa gospodarka świata upadnie?
Prezes NBP o inflacji i stopach kredytowych
Szef banku centralnego zwrócił też uwagę, że obecny poziom inflacji jest najwyższy od ponad 20 lat, pomijając okres pandemii i szoku energetycznego związanego z agresją rosyjską na Ukrainę. - Wysoka inflacja jest głównie efektem czynników regulacyjno-fiskalnych. W ostatnich miesiącach i kwartałach mocno wzrosły ceny energii, podniesiony został również podatek VAT na żywność. Nastąpiły podwyżki akcyzy na napoje alkoholowe i papierosy. Inflację podbijają także podwyżki administrowanych cen wody, a także wzrost cen gazu od stycznia 2025 roku - wyliczył Glapiński.
Prezes NBP ocenił, że na koniec roku inflacja może być zbliżona do tej z roku 2024, czyli wyniesie ok. 5 proc.
ZUS ostrzega. Uwaga na oszustów. Niebezpieczne maile
Posłuchaj: