Jajka tanie nie będą? "Wielkanocny efekt". Są też złe informacje dla wielbicieli truskawek
Śnieżna zima to dobra informacja nie tylko dla rolników, bo przynajmniej na razie nie grozi nam susza. - Mamy dobry punkt startowy dla tegorocznego sezonu rolno-spożywczego, czyli także dla cen żywności - mówił w TOK FM Bartosz Urbaniak, szef bankowości Agro na Europę Środkowo - Wschodnią i Afrykę w banku BNP Paribas. Ekspert wyliczał też, za co w sklepach zapłacimy więcej. Ostrzegał, że "może być wielkanocny efekt we wzroście cen jajek".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy po śnieżnej zimie grozi nam susza?
- Czy w tym roku truskawki będą drogie?
Od kilku lat w rozmowach o cenach żywności i sytuacji rolnictwa powtarzało się słowo "susza". Teraz sytuacja jest inna. - Mamy dobry punkt startowy dla tegorocznego sezonu rolno-spożywczego i tym samym dla cen żywności. A to dlatego, że dzięki topniejącemu teraz śniegowi oddala nam się widmo suszy na początku tego sezonu - mówił w TOK FM szef bankowości Agro na Europę Środkowo-Wschodnią i Afrykę w banku BNP Paribas - Bartosz Urbaniak.
Czy odwilż to duży problem dla rolników? Jak wyjaśnił ekspert w rozmowie z Wojciechem Kowalikiem, jeżeli uprawy będą dłużej niż tydzień pod wodą "to zaczyna być kłopot". - Jeździłem teraz po Polsce i czasami widać nawet z autostrady, że są takie olbrzymie kałuże. Natomiast widać, że rośliny wystawiają po jednym liściu i to już jest dobrze, bo (...), roślina ma jak oddychać i woda jej nie przeszkadza - tłumaczył.
- Powinniśmy się teraz bać tego, żeby nie przyszły mocne mrozy - poniżej minus 5, bo to może spowodować tzw. wysadzenia korzenia, czyli wodę, w której teraz są korzenie, zetnie mróz - dodał.
Ile zapłacimy za jedzenie?
Pytany o prognozy cen żywności w Polsce gość "EKG" podkreślił, że trzeba spojrzeć na sytuacje na światowych rynkach. - Jak patrzymy na sytuację zbóż - a zboża to jest początek wszystkich cen żywności, to w Stanach Zjednoczonych dość dobrze wyglądają warunki przezimowania, w Rosji gorzej, na Ukrainie też nie najlepiej, dlatego że tam nie ma wystarczające osłony śnieżnej, a są bardzo niskie temperatury - poinformował.
Taka sytuacja może przynieść dobre informacje polskim rolnikom. - Jeżeli prognozy makroekonomiczny - dotyczący całego świata się spełnią, to jest pewien potencjał na wzrost cen zbóż, których w Polsce powinno być dużo - wyjaśnił.
Ważna dla polskich klientów jest informacja, że - jak powiedział Bartosz Urbaniak - przez jakiś czas wieprzowina będzie tania, ze względu na choroby zwierząt stwierdzone na terenie Hiszpanii. - Chińczycy przestali kupować wieprzowinę i wylądowała ona na europejskim rynku. I trochę "pociągnęła" kurczaki, bo widzimy, że tanieją - dodał. Na światowych rynkach wyraźnie tanieje kakao, sporo tańsze niż rok temu jest masło.
Znacznie gorsze informacje dotyczą cen jajek. - To chyba ma związek z Wielkanocą. Może być pewien wielkanocny efekt we wzroście cen jajek. Cena pszenicy względnie się odbudowała, wygląda to dość dobrze jak na początek. Za to truskawki są drogie i chyba będą. Dlatego, że w Hiszpanii nie ma warunków (po obfitych opadach deszczu, podtopieniach i powodziach ze stycznia i początku lutego - red.), w Maroku i Egipcie nie ma warunków (do uprawy - przyp. red.) - tłumaczył rozmówca Wojciecha Kowalika.
Co najważniejsze, nie można wykluczyć, że także w Polsce truskawki będą drogie.
Źródło: TOK FM, fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News