,
Obserwuj
Polityka

Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa? Rzecznik rządu mówi, kiedy możliwe są zmiany

2 min. czytania
29.09.2025 12:34

W przypadku edukacji zdrowotnej, która obecnie jest przedmiotem nieobowiązkowym, trzeba zastanowić się, co można ulepszyć - stwierdził w TOK FM Adam Szłapka. Jak zapowiedział rzecznik rządu, Ministerstwo Edukacji Narodowej ma zaproponować zmiany dopiero za rok.

Donald Tusk i Adam Szłapka
Donald Tusk i Adam Szłapka
fot. Wojciech Olkusnik/East News
  • Rzecznik rządu Adam Szłapka ocenił w TOK FM edukację zdrowotną jako dobry przedmiot;
  • Ministerstwo Edukacji Narodowej będzie pracować nad ulepszeniami w celu poprawy jakości tego przedmiotu;
  • Pod koniec sierpnia Komisja Wychowania Katolickiego KEP zaapelowała do rodziców katolików o niewyrażanie zgody na edukację zdrowotną;
  • Państwowa komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poparła edukację zdrowotną jako kluczowy element prewencji i ochrony dzieci oraz młodzieży.

Rzecznik rządu Adam Szłapka ocenił w TOK FM, że edukacja zdrowotna jest "dobrym przedmiotem". Przypomnijmy, że nie jest to przedmiot obowiązkowy dla uczniów. 

Jak stwierdził Szłapka w rozmowie z Dominiką Wielowieyską, Ministerstwo Edukacji Narodowej będzie pracować nad ewentualnymi rozwiązaniami, by "poprawić jakość" przedmiotu. - Można się zastanowić, co ulepszyć - mówił. I zaznaczył, że nie rozmawiał z min. Barbarą Nowacką na temat ewentualnych zmian. Rzecznik rządu dodał, że resort edukacji wkrótce ma podsumować pierwsze tygodnie funkcjonowania edukacji zdrowotnej w polskich szkołach.

Edukacja zdrowotna. Ponad połowa dzieci wypisana z nieobowiązkowej lekcji

O tym, ilu uczniów zrezygnowało z udziału w lekcjach edukacji zdrowotnej, będzie wiadomo 10 października. Ale z informacji, które przekazała w TOK FM wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz wynika, że w lekcjach nie bierze udziału ponad połowa uczniów. 

Redakcja poleca

Edukacja zdrowotna to przedmiot, który w tym roku szkolnym zastąpił wychowanie do życia w rodzinie. Jest on nauczany w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII (w wymiarze jednej godziny tygodniowo w każdej z tych klas, przy czym zajęcia w klasie VIII mają być realizowane tylko w pierwszym semestrze) i w szkołach ponadpodstawowych (w wymiarze jednej godziny tygodniowo przez dwa lata).

Pod koniec sierpnia członkowie Komisji Wychowania Katolickiego KEP zaapelowali do rodziców katolików, aby nie wyrażali zgody na udział dzieci w zajęciach z edukacji zdrowotnej. "Dobrze wiecie, że jako rodzice jesteście odpowiedzialni za wychowanie własnych dzieci. Macie prawo wychowywać je zgodnie z własnymi przekonaniami. Jeśli widzicie, że w szkole są przekazywane jakieś wartości i zasady życia, z którymi się nie zgadzacie, możecie wyrazić swój sprzeciw" - napisali. Szefowa MEN Barbara Nowacka przekazała, że ponad połowa dzieci została wypisana z tego przedmiotu.

Edukację zdrowotną popiera m.in. państwowa komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15. We wrześniowym komunikacie podkreśliła, że "edukacja zdrowotna dzieci i młodzieży stanowi kluczowy czynnik chroniący przed wykorzystaniem", a nowy przedmiot stanowi integralną część systemu prewencji.

Źródło: TOK FM