,
Obserwuj
Polityka

Po aferze z Funduszem Sprawiedliwości zapadł się pod ziemię. Kim jest ks. Michał Olszewski?

5 min. czytania
21.01.2026 10:09

Przed warszawskim sądem ruszył proces ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie przyznania dotacji dla Fundacji Profeto. To ponad 100 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości. Kim jest duchowny oskarżony o pranie brudnych pieniędzy?

Ks. Michał Olszewski po opuszczeniu aresztu, 25.10.2024
Ks. Michał Olszewski po opuszczeniu aresztu, 25.10.2024
fot. Dawid Wolski/East News
  • Według śledczych konkurs był fikcją, punktacja została zmanipulowana, a środki miały być częściowo wyprowadzane poprzez przelewy do zakonu sercanów;
  • Olszewski, wcześniej znany jako egzorcysta, po aferze Funduszu Sprawiedliwości i opuszczeniu aresztu, wycofał się z życia publicznego;

W środę w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczęła się pierwsza rozprawa w procesie ks. Michała Olszewskiego w sprawie przyznania dotacji dla Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości. Fundacja po przeprowadzeniu konkursu otrzymała ponad 66 mln zł na budowę centrum pomocy ofiarom przestępstw w warszawskim Wilanowie, a planowana dotacja miała sięgnąć niemal 100 mln zł. Prokuratura planuje przedstawić w tej sprawie ponad dwa tysiące dowodów.

Poza ks. Olszewskim oskarżone zostały byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości Urszula D. (była dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w resorcie sprawiedliwości) oraz Karolina K. (również związana z Departamentem Funduszu Sprawiedliwości), które odpowiadały za przyznanie tych środków i miały z ks. Olszewskim działać wspólnie i w porozumieniu. One również są oskarżone o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Jak relacjonował obecny na miejscu reporter TOK FM Błażej Kulesza, emocje na sali rozpraw były duże. Ksiądz Michał Olszewski, mimo wcześniejszych zapewnień o złym stanie zdrowia, pojawił się na ławie oskarżonych, ale - jak twierdzi jego adwokat, mecenas Krzysztof Wąsowicz - nie czuje się on na siłach, by składać wyjaśnienia. - Będziemy wnosić o to, żeby sąd wyznaczył z urzędu psychiatrę, który przebada tego księdza i sprawdzi,, czy on może, kiedy on może i w jaki sposób będzie mógł uczestniczyć w tym procesie - powiedział obrońca duchownego.

Redakcja poleca

To, co jest aktualnie przedmiotem sporu, to skład sądu oraz ławników. Ci nowi, zdaniem obrońców, nie mieli czasu, aby przygotować się do rozprawy, bo dowiedzieli się o zmianie półtora tygodnia temu. - 240 tys. stron - pod pod kątem ilościowym potężniejszego materiału nie widziałem i jestem przekonany, że nawet prokurator tego nie przeczytał. - skomentował Wąsowicz. Z takimi wnioskami nie zgadza się prokurator. Ponadto na sali nie pojawił się jeden z obrońców oskarżonych.

Zdaniem części adwokatów sprawa księdza Olszewskiego i fundacji Profeto może potrwać nawet 10 lat. Błażej Kulesza TOK FM

Kim jest ks. Michał Olszewski?

Ks. Michał Olszewski urodził się 5 marca 1982 roku w Rabce-Zdroju, ale wychowywał się w Laskowej, niedaleko Nowego Sącza. Jego ojciec - właściciel firmy budowlanej i matka - była pielęgniarka, oprócz Michała, wychowali czwórkę dzieci. Olszewski jako młody człowiek przez lata trenował taekwondo i podobno ma czarny pas, który - według TVN24 - spalił, gdy doszedł do wniosku, że wschodnie sztuki walki stanowią "zagrożenie duchowe".

Olszewski studiował inżynierię środowiska na Politechnice Warszawskiej, jednak przerwał naukę, by 2002 roku wstąpić do Klasztoru Sercanów w Pliszynie. Święcenie kapłańskie przyjął w 2009 roku, a już trzy lata później media rozpisywały się o Olszewskim jako o "najmłodszym w Polsce egzorcyście". "Podczas jego nabożeństw dzieją się nierzadko niezwykłe rzeczy - jedni spontanicznie zaczynają śpiewać, inni śmiać się, płakać. Bywają też tacy, którzy zasypiają, kiedy kapłan kładzie ręce na ich głowy. Duchowny mówi, że to stan 'spoczynku w Duchu Świętym'" - czytamy w artykule portalu Nowy Sącz Nasze Miasto z września 2012 roku.

Redakcja poleca

"Opętana kobieta miała w sobie duchy wegetarianizmu"

Duchowny szybko zyskał popularność w mediach, gdzie chętnie opowiadał o odprawianych egzorcyzmach. Najsłynniejsza historia dotyczy wypędzania demona z wegetarianki za pomocą salcesonu. Duchowny opisał ją w swoich dwóch książkach - "Być jak Hiob" (2012 rok) i "Egzorcyzm. Posługa Miłości" (2013 rok). "Nigdy nie zapomnę egzorcyzmu, w czasie którego skutecznym środkiem wypędzenia złych duchów okazały się... salceson i kiełbasa. Opętana kobieta miała w sobie duchy wegetarianizmu. Zapytałem więc, jaka jest przeszkoda do wyjścia, a duchy odpowiedziały: 'Nie nakarmisz jej mięsem'. Wtedy poprosiłem księdza, który modlił się razem ze mną, żeby przyniósł kiełbasę, na co Zły zaczął wołać: 'Nie, tylko nie kiełbasa, nie waż się, ty klecho'. A wtedy mi się przypomniało, że całkiem niedawno mieliśmy świniobicie, więc mamy też salceson, który jest jeszcze bardziej obrzydliwy dla wegetarian. Powiedziałem więc do księdza: 'Przynieś salceson, nie kiełbasę'. Wtedy Zły zaczął krzyczeć: 'Nie, błagam, nie'. I sam zwrócił się do tego kapłana: 'Słuchaj, nie idź, proszę cię, bądź człowiekiem, nie idź po ten salceson'. Ale on go nie posłuchał i zrobił to, o co prosiłem. Następnie rozkazałem duchowi jeść i po dwóch wepchanych na siłę kawałkach salcesonu duchy wegetarianizmu wyszły" - pisał ks. Olszewski.

Ojciec Rydzyk młodszego pokolenia

Z czasem ks. Olszewski ograniczył działalność egzorcystyczną i skupił się na rozwoju Fundacji Profeto, która od 2014 roku budowała katolicką grupę medialną. Sam porównywał swoje ambicje do imperium medialnego o. Tadeusza Rydzyka. "Media ojca Tadeusza Rydzyka zagospodarowały część odbiorców. My z Ewangelią chcemy dotrzeć do młodszych" - mówił.

Przełom nastąpił w 2020 roku, gdy Fundacja Profeto - bez wcześniejszego doświadczenia w pomocy ofiarom przestępstw - wygrała konkurs z Funduszu Sprawiedliwości na 43 mln zł. "Wyniki też nas zaskoczyły, choć wiem, że napisaliśmy świetny projekt" - przekonywał duchowny cytowany przez "Gazetę Wyborczą", zaprzeczając, by był o konkursie uprzedzony.

Śledztwo Prokuratury Krajowej wykazało jednak liczne nieprawidłowości. Ustalono m.in. bliskie relacje ks. Olszewskiego z byłym ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobrą. W kalendarzu ministra odnotowano 36 spotkań z duchownym, z czego 33 przed rozstrzygnięciem konkursu. W telefonie księdza zapisane były numery ministra jako "Zibi" i "Zibi Old". Tymczasem Olszewski publicznie zapewniał, że "nie zna ani Zbigniewa Ziobry, ani nikogo w Ministerstwie Sprawiedliwości, kto mógł odpowiadać za wyniki konkursu".

Prokuratura zarzuciła ks. Olszewskiemu, że konkurs był fikcją, a punktacja została zmanipulowana, by Profeto wygrała. Jednym z głównych zarzutów wobec ks. Olszewskiego jest także próba prania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości poprzez przelewy do zakonu sercanów. Śledczy uznali ten mechanizm za obejście zasad finansowania.

Redakcja poleca

Po wyjściu z aresztu ks. Olszewski zamilkł. "Ciężar hejtu jest przeogromny"

Po zmianie władzy dotacja dla Profeto została zakwestionowana, a ks. Olszewski w marcu 2024 roku trafił do aresztu. W mediach sprzyjających PiS został okrzyknięty "więźniem politycznym" i "męczennikiem", porównywanym do zamordowanego ks. Jerzego Popiełuszki. Choć początkowo prawnik Olszewskiego - mec. Krzysztof Wąsowski - chwalił sposób, w jaki straż więzienna traktuje osadzonego, to już dwa miesiące później tygodnik "Sieci" opublikował list, w którym ksiądz twierdził, że był poniżany, odmawiano mu wody oraz skorzystania z toalety. Zarzutów o rzekome tortury, nagłaśnianych także przez obrońcę ks. Olszewskiego, nie potwierdziły kontrole sądu ani Rzecznika Praw Obywatelskich.

Po wyjściu z aresztu (kaucję wpłacił jeden ze współbraci zakonnych) w październiku 2024 roku duchowny zniknął z życia publicznego. "Ten ciężar hejtu, który on nosi w sobie, jest po prostu ogromny" - podkreślał Wąsowski, informując, że ksiądz podjął terapię i żyje w odosobnieniu. Nie pojawiał się publicznie aż do środowej rozprawy.

Posłuchaj:

Źródło: TOK FM, Wikipedia, Nowy Sącz Nasze Miasto, TVN24, "Gazeta Wyborcza"